Napadł na sklep - pracownika zamknął w toalecie

9 marca 2016, 14:19, inf. prasowa/mk
Wyprowadził pracownika do toalety, tam go zamknął a później splądrował sklep. Wszystko to działa się w nocy z soboty na niedzielę w jednym ze sklepów z alkoholem przy ulicy Sikorskiego.

Jak informuje lubuska policja, napastnik po wejściu do środka groził pracownikowi użyciem przemocy i zażądał wydania pieniędzy. Był przy tym bardzo agresywny. - Wyprowadził pracownika do toalety mieszczącej się na zapleczu i zabronił wyjścia. W tym czasie splądrował sklep zabierając pieniądze i kasetkę powodując straty na 3,5 tys. złotych - opowiada Tomasz Bartos z zespołu prasowego lubuskiej policji.

Napastnik po dokonaniu rozboju oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci zatrzymali go dopiero w Bolesławcu, w województwie dolnośląskim. Tam, podczas patrolowania ulic miejscowi funkcjonariusze zauważyli poszukiwany samochód. Jak się okazało, siedział w nim 30-latek który odpowiadał dokładnie rysopisowi podanemu przez napadniętego pracownika sklepu.

W aucie policjanci odnaleźli też rzeczy z kradzieży do jakiej doszło dzień przez rozbojem. Okazało się, że zatrzymany w Bolesławcu mężczyzna poszukiwany był za kradzież saszetki z barki cumującej na nabrzeżu Warty. Pokrzywdzony oszacował wtedy straty na kilkaset złotych.

30-latek został zatrzymany i przewieziony do gorzowskiej komendy. Tutaj usłyszał zarzuty i przyznał się do obu przestępstw. Tłumaczył policjantom, że pieniądze, które zabrał ze sklepu wydał w kasynie. Natomiast rzeczy pochodzące z barki policjanci odzyskali.

30-latkowi grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x