Tenisistki stołowe Gorzovii Gorzów zakończyły sezon. W ostatnim meczu podopieczne Ryszarda Kulczyckiego pokonały we własnej hali zespół GLKS WANZL SCANIA Nadarzyn 3:2.
Ryszard Kulczycki (trener Gorzovii)
Marcin Kusiński (trener GLKS Nadarzyn)
Już sam wynik wskazuje na to, że mecz obfitował w sporą ilość emocji. Bardzo długi i emocjonujący był przede wszystkim pojedynek Chinek Li Liu i Yan Xiaoshan. Gra trwająca ponad godzinę momentami wyglądała jak pojedynek o mistrzostwo Świata. Bardzo długie wymiany, świetne odbiory i ataki odrzucające od stołu, to wszystko mogli zobaczyć nieliczni kibice zgromadzeni w hali przy Jagiełły. Ostatecznie lepsza okazała się reprezentantka ekipy z Nadarzyna wygrywając 3:2. Cały mecz zakończył się jednak zwycięstwem gorzowianek, a po punkcie zdobyła każda z zawodniczek naszego klubu. Li Liu i Marta Smętek pokonały Klaudię Kusińską, a Magdalena SikorskaMagdalenę Szczerkowską.
Zwycięstwo pozwala nam realnie myśleć o siódmej lokacie, jednak żeby ją zająć we wtorek Bronowianka Kraków musi przegrać w meczu z zespołem z Lidzbarka Warmińskiego. W przypadku zwycięstwa krakowianek gorzowski zespół zajmie ósme miejsce, przez gorszy bilans bezpośrednich pojedynków.
Dzisiejsze spotkanie było ostatnim w tym sezonie, ale i być może ostatnim meczem całego gorzowskiego składu. - Wiele wskazuje na to, że będziemy musieli rozstać się z dziewczynami. Niestety przez braki w klubowej kasie nie będzie nas stać na utrzymanie takiego składu. Być może z tegorocznego składu pozostanie jedna zawodniczka - powiedział nam po meczu szkoleniowiec Gorzovii Ryszard Kulczycki.
W zakładce Multimedia znajdziecie nasze rozmowy z trenerami obu ekip.
Gorzovia Gorzów - GLKS WANZL SCANIA Nadarzyn 3:2
Li Liu - Klaudia Kusińska 3:0 (14:12, 11:6, 11:5) Marta Smętek - Yan Xiaoshan 0:3 (3:11, 2:11, 7:11) Magdalena Sikorska - Magdalena Szczerkowska 3:1 (11:8, 9:11, 11:8, 11:8) Li Liu - Yan Xiaoshan 2:3 (7:11, 8:11, 13:11, 11:6, 8:11) Marta Smętek - Klaudia Kusińska 3:2 (11:4, 11:9, 5:11, 8:11, 11:6) Radosław Łogusz