Goście ze Wschowy od początku spotkania narzucili swoje tempo gry i bardzo pewnie czuli się w gorzowskiej hali, prowadząc od początku meczu. Po raz kolejny gracze GKK nie mogli upilnować jednego ze swoich rywali. Tym razem był to Przemysław Matuszewski, który "zaaplikował" nam aż 26 punktów. Warto wspomnieć o problemach naszej drużyny pod koszem. Goście zdecydowanie przewyższali w zbiórkach. Pod koniec 2 kwarty przewaga wschowian wynosiła już 18 punktów, jednak ambitna walka podopiecznych trenera Janusza Wierzbickiego, w drugiej połowie meczu, doprowadziła do ciekawej końcówki. W niej lepsi okazali się koszykarze WSTK i zasłużenie wygrali mecz 60:65.
W zakładce Multimedia znajdziecie pomeczową wypowiedź trenera Wierzbickiego.
GKK Gorzów - WSTK Wschowa-Sława 60:65 (16:17, 9:25, 17:8, 18:15)
GKK: Rogacewicz 13, Ejsmont 12, Wierzbicki 8, Cielma 7, Latecki 7, Żyłczyński 7, Mańkowski 2, Boduch 2, Pęczek 2, Borowski 0, Pacek
WSTK: Matuszewski 26, Rzeszowski 10, Kowalski 10, Kaptur 9, Sacha 6, Porwisiak 2, Chałupka 2, Dworniczak 0, Łukanus 0, Zgrzebnicki 0, Cytrycki
Patryk Wawryniuk / fot. Marcin Szarejko