- Nie układała nam się gra w ataku. Kilka nierozsądnych sytuacji, oddawaliśmy rzuty z których nie było szans aby zdobyć bramkę. Do tego doszły kontrowersyjne wykluczenia jeżeli chodzi o Roberta Górala. Końcówkę graliśmy w osłabieniu, mecz był na styku – mówił tużpo spotkaniu trener żółto- niebieskich Janusz Szopa.
- Nie wiem czego nam zabrakło w końcówce – może trochę chłodnej głowy – tłumaczył przegraną swojego zespołu Mateusz Stupiński. - Liga jeszcze trwa, na pewno będziemy chcieli wygrać wszystkie mecze do końca – dodał.