Lektor Teologii, kaznodzieja uniwersytecki na stałe związany z Krakowem ma być patronem nowo tworzonej w naszym mieście akademii. Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy przygotowanej przez PiS. Nazwa ma zostać przejęta od PWSZ, na której to bazie powstanie uczelnia akademicka.
Władze uczelni wydają się jednak myśleć bardzo „jednokierunkowo”. Nie ma tu bowiem mowy o promocji akademii, czy też samego miasta w kraju. Dodanie do nazwy przymiotnika „gorzowska” od razu wskazywałoby na umiejscowienie uczelni. Tym samym przekształcona w akademię uczelnia byłaby rozpoznawalna w każdym miejscu naszego kraju. Tymczasem władze, nie wiedzieć zupełnie dlaczego, przeforsowały swoją – nic nie mówiącą nikomu poza naszym miastem nazwę – i na dodatek chcą propagować działalność katolickiego kaznodziei.
Pół biedy, gdyby Jakub z Paradyża miałby cokolwiek wspólnego z naszym historycznym regionem, bądź chociażby – oprócz samego faktu narodzin – cokolwiek dobrego zrobił dla naszych ziem. Według historyków, Jakub pochodził z rodziny niemieckich kolonistów osiadłych nad Obrą. Ok. 1402 wstąpił do klasztoru w Paradyżu. Studiował filozofię i teologię na Akademii Krakowskiej. W 1423 został magistrem artes, a w 1432 magistrem teologii. Po studiach pozostał w klasztorze w Mogile pod Krakowem. Był kaznodzieją uniwersyteckim i lektorem teologii. Ostatnie lata życia spędził w klasztorze kartuzów w Erfurcie...
Promujmy to, co nasze. Historia pokazuje, że sam patron przyszłej uczelni nie miał czego szukać na tutejszych ziemiach i uciekł czym prędzej do Krakowa. Poza tym, „ukończyłem Akademię Gorzowską” brzmi o wiele bardziej poważnie, niż „ukończyłem Akademię imienia Jakuba z Paradyża”...
|
Trasa koncertowa promująca najnowszą płytę Ankh - Z Wiatrem
20 lutego 2026
kup bilet |
|
Varius Manx & Kasia Stankiewicz 90'/35
26 stycznia 2026
kup bilet |
|
International Grand Ballet
1 lutego 2026
kup bilet |
|
Kabaret Ani Mru-Mru w najnowszym programie "Mniej więcej"
19 kwietnia 2026
kup bilet |