Syryjczycy odwiedzili Gorzów. Było wspólne śpiewanie i gotowanie

27 października 2015, 14:01, aw
fot. Marcin Kluwak
Do II Liceum Ogólnokształcącego przyjechała grupa syryjskiej młodzieży, która aktualnie przebywa w Berlinie. Sześć osób odwiedziło Gorzów za sprawą absolwentki ogólniaka, która chciała pokazać, jacy naprawdę są Syryjczycy.

Po dyskusji jaka wybuchła w mediach na temat Syryjczyków – Dominika Szyszko, absolwentka II LO przy ul. Przemysłowej, która na co dzień pracuje i mieszka w Berlinie postanowiła ich zaprosić do swojego dawnego liceum. Cel? Aby młodzież osobiście poznała osoby pochodzące z Syrii i przekonała się, jakimi są ludźmi.

- Syryjczycy jakich znam są sympatyczni, otwarci i bardzo pozytywnie nastawieni do życia. A ich obraz pokazywany w krajach Europejskich był bardzo negatywny. Dlatego też wymyśliłam projekt muzyczny, który miał pokazać gorzowskiej młodzieży, jacy są naprawdę – tłumaczy Dominika Szyszko.

Do Gorzowa przyjechała grupa sześciu osób. Dima, uciekła z Syrii przed wojną w 2014 roku. Przyjechała do Berlina, gdzie kończy studia. Mówiła, że zostanie w kraju było bardzo niebezpiecznie. Podkreślała, że na jej dom w każdej sekundzie mogła spaść bomba czy też mogła zostać porwana. Oczywiście opuszczenie kraju było dla niej trudne. Jednak wyjazd do Europy był dla niej jedynym wyjściem. Tutaj czuje się bezpiecznie.

Natomiast Milo, do Berlina przyjechał kilka lat temu i już został na stałe. Twierdzi, że nie czuje się uchodźcą czy imigrantem. W Niemczech czuje się jak u siebie w domu. Dla tej dwójki, jak i dla pozostałej czwórki, przyjazd do Polski był fantastycznym pomysłem. 

Syryjczycy przyjechali do Gorzowa w poniedziałek. Było zwiedzanie miasta i wspólne gotowanie z uczniami II LO. W ten sposób obie grupy mogły poznać swoje zwyczaje i narodowe dania. Z kolei we wtorek w murach liceum odbył się koncert i wspólne śpiewanie piosenek oraz rozmowy w klasach na temat wojny w Syrii. Młodzieży syryjskiej bardzo podobało się w Gorzowie, byli zachwyceni otwartością tutejszych uczniów i samym projektem. Natomiast uczniowie II LO twierdzili, że to spotkanie bardzo dużo im pomogło i zmieniło ich nastawienie względem uchodźców.

- Te dwa dni były wspaniałe, spędziłam czas z ludźmi, którzy okazali się bardzo otwarci i po prostu fantastyczni. Dzięki wspólnemu gotowaniu i śpiewaniu staliśmy się w pewien sposób rodziną, a wszystkie uprzedzenia znikły. Poza tym zmieniłam swoje postrzeganie Syryjczyków. Byliśmy do nich uprzedzeni, chociaż tak naprawdę ich nie znaliśmy – komentuje Magdalena Zmitorowicz, uczennica II LO.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x