Rewitalizacja to poprawa jakości życia, a nie tylko ładne elewacje

22 października 2015, 09:46, Anna Warchoł
fot. Anna Warchoł
Śródmieście, Zawarcie i tzw. Nowe Miasto – to najbardziej zdegradowane dzielnice Gorzowa. Dlatego też władze wdrażając w życie nową koncepcję rewitalizacji, będą się skupiać na potrzebach mieszkańców.

Po zmianie warty w urzędzie miasta, zmienił się również sposób traktowania gorzowian przez władzę. Prezydent Jacek Wójciki razem ze swoimi współpracownikami chce, aby Gorzów był miastem przyjaznym dla mieszkańców. A przede wszystkim, takim z którego nikt nie będzie chciał wyjechać.

Widać to doskonale w strategii rozwoju i rewitalizacji, którą urząd skrupulatnie przygotowuje. – Do tej pory rewitalizacja odbywała się poprzez inwestycje, które były przygotowywane w konkretnych miejscach i w zupełnym oderwaniu od potrzeb mieszkańców. Teraz sytuacja jest odwrotna. W uzgodnieniu z gorzowianami będziemy decydować o tym, jakie inwestycje będą im najbliższe i poprawią jakość życia. I to właśnie one będą realizowane. W skrócie można powiedzieć, że zaczniemy od podwórek, a nie ulic – komentuje Jacek Szymankiewicz, wiceprezydent miasta.

Władze chcą się skupić na trzech obszarach Gorzowa, które według nich potrzebują pilnej pomocy i są najbardziej zdegradowane. Chodzi o Śródmieście, Zawarcie tzw. Nowe Miasto.

-  W procesie rewitalizacji chodzi o poprawę jakości życia mieszkańców, a nie tylko tego, aby elewacje budynków ładnie wyglądały – tłumaczy Szymankiewicz. Dlatego też w każdym etapie tworzenia programu rewitalizacji władze będą słuchały głosu mieszkańców. Jednak trzeba pamiętać o tym, że proces rewitalizacji jest procesem długotrwałym i nie zajmie on roku czy dwóch lat. Ale jest to plan na kilka lat.

A czego chcą mieszkańcy? Doskonale widać to w zadaniach zgłaszanych do budżetu obywatelskiego. Nie są to górnolotne inwestycje jak np. budowa kolejnej filharmonii, ale takie bardziej przyziemne. Gorzowianie najczęściej chcą mieć piękne i wyremontowane podwórka z oświetleniem i kolorowym placem zabaw. A także równy chodnik i drogę bez dziur. – I od tego właśnie zaczniemy, aby słuchać potrzeb mieszkańców – podkreśla wiceprezydent  Szymankiewicz. 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości