Arriva nie pojedzie, samorządowcy z Piły oburzeni

12 października 2015, 12:02, Marcin Kluwak
Prezydent Piły chce apelować do marszałka województwa lubuskiego, aby ten wycofał się z pomysłu uruchomienia bezpośredniego połączenia do Berlina z Gorzowa. Ten pociąg miał jechać z Torunia i jest to złamanie wspólnych postanowień trzech samorządów.

Artykuł w tej sprawie ukazał się na lokalnym portalu internetowym asta24.pl - Arriva chce się wycofać z połączenia kolejowego na trasie Toruń – Berlin przez Piłę i Gorzów. Powód? To nierentowność linii. Po zapowiedzi marszałka województwa lubuskiego o uruchomieniu połączenia Przewozów Regionalnych z Gorzowa do Berlina, projekt Arrivy traci na znaczeniu. Samorządowcy z Piły są oburzeni tym złamaniem wspólnych postanowień samorządów z trzech województw – czytamy na stronach internetowych portalu asta24.pl

Piotr Głowski, prezydent Piły mówił w wywiadzie dla portalu, że jest zdziwiony zupełnie nieoczekiwanym zwrotem w sprawie uruchomienia połączenia z Torunia. – Mamy okazję zrobić coś dużego, coś wspólnego. Nie bądźmy zainteresowani tylko granicami własnego województwa. Myślmy o współpracy. Ten pociąg będzie konkurencją, która prawdopodobnie zniszczy pomysł połączenia Toruńsko-Berlińskiego – wyjaśniał na portalu asta24.pl prezydent Piły.

Prezydent Piły zamierza apelować do marszałka województwa lubuskiego, aby ten wycofał się z pomysłu uruchomienia połączenia przez spółkę Przewozy Regionalne.- Wystarczy te same pieniądze przeznaczyć na dotowanie pociągu Arrivy na znacznie dłuższym, a co za tym idzie bardziej rentownym odcinku. Połączenie z Torunia do Berlina poprzez Piłę i Gorzów będzie miało większą gwarancję utrzymania stałej liczby pasażerów, niż pociąg na tak krótkim odcinku – czytamy dalej na lokalnym portalu internetowym.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości