Wiadomości

Tramwajowy skok o dwie epoki do przodu

5 października 2015, 22:34, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Gorzów to jeden wielki komunikacyjny zaścianek. Nie ukrywajmy – nasze miasto ma 25 kilometrów dawno nie remontowanych torowisk, trzy linie i 20 pojazdów, które dawno już powinny wylądować w muzeum. W ciągu trzech lat mamy zrobić skok o dwie epoki do przodu.

Co jest – wszyscy wiemy. Co będzie – powoli to się kształtuje. Plan transportowy dla Gorzowa przybiera coraz realniejsze kształty. Przedłużenie linii na Piaskach i wyprowadzenie jej za Kłodawkę w kierunku ulicy Górczyńskiej to tylko część wielkiego planu, który powoli wchodzi w życie. Siedzi i główkuje nad nim wiceprezydent Łukasz Marcinkiewicz wraz ze swoimi współpracownikami. To u niego w gabinecie powstają nowe trasy tramwajowe, rozrysowane koncepcje zderzają się z rzeczywistością. Wszystko po to, aby w 2018 roku pojechać super nowoczesnymi tramwajami.

- To będzie skok o dwie epoki – mówił w wywiadzie dla Radia GO 101,7 FM wiceprezydent Marcinkiewicz. - Gorzów przespał zupełnie poprzednią perspektywę unijną, jeżeli chodzi o tramwaje – dodaje. Przy okazji Marcinkiewicz mówi, że nie chce nikogo oceniać, ani wręczać czerwonych kartek. Najważniejsze obecnie jest to, aby udało w nadchodzącej perspektywie wykorzystać jak najwięcej środków, które daje UE. Wszystkie inne miasta wykorzystały już środki unijne, unowocześniły swój tabor, wybudowały bądź kończą budowę nowych tras tramwajowych. Tylko u nas chciano likwidować połączenie na Piaski...

Nowoczesne, ciche tramwaje zakupimy dopiero w 2018 roku. Dlaczego mamy jeździć „helmutami” jeszcze 2-3 lata? Odpowiedź jest prosta. Trzeba najpierw wyremontować torowiska. - Nie możemy wpuścić nowego, niskopodłogowego pojazdu na nasze zniszczone i powyginane tory – mówił wiceprezydent Marcinkiewicz. Wiemy już, że upadła koncepcja budowy tylko jednego toru na ulicy Chrobrego. Tam zostanie zmodernizowane istniejące torowisko, usunięte zostaną krawężniki i położony zupełnie nowy chodnik. Miasto chce też zainstalować na tej ulicy specjalne LED-y w torowisku, które włączałyby się, gdyby pojazd zbliżał się na odległość 20 metrów.

Upadła też koncepcja skrócenia linii tramwajowej na Wieprzyce i wybudowanie nowej pętli i zajezdni na osiedlu Słonecznym. Na Wieprzyce wciąż dojeżdżać będzie tramwaj, ale będzie to głównie dojazd do zajezdni. Ta ma zostać również gruntowanie zmodernizowana. W końcu będzie musiała obsługiwać nowoczesny tabor. Dojazd na Wieprzyce będzie odbywał się częściowo po jednym torze. Gorzów zakupi też tramwaje dwukierunkowe i one kończyć będą swój rozkładowy bieg właśnie na osiedlu Słonecznym. Tam bowiem wysiada i wsiada 80 procent pasażerów. - Nie będzie potrzebna pętla, tramwaj zmieni tylko kierunek swojej jazdy – przekonywał w radiowym wywiadzie wiceprezydent Marcinkiewicz.

Tramwaje mają też pojechać przez ulicę Piłsudskiego. Te wszystkie inwestycje mają sprawić, że skoczymy do przodu o dwie epoki. Miejscy urzędnicy liczą, że dzięki temu gorzowianie chętniej korzystać będą z komunikacji publicznej. - W miastach, gdzie zainwestowano w komunikację obserwuje się 15-20% wzrost przewożonych pasażerów – dodaje Marcinkiewicz. Nic dziwnego, pachnącym, czystym i cichym tramwajem każdy chciałby podróżować. Pytanie tylko, czy taki super cichy tramwaj usłyszymy idąc sobie deptakiem przy Chrobrego?

Subskrybuj "Gorzowianin.com" na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Może widziałeś wypadek? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Coś Cię denerwuje? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości