Podczas konferencji prasowej Janusz Korwin-Mikke mówił o tym, że jego program od wielu lat jest wciąż taki sam i nic się w nim nie zmienia. Podkreślał, że Polska nie jest suwerennym krajem, a taka jest Unia Europejska. A wszystko przez podpisanie przez braci Kaczyńskich Traktatu Lizbońskiego. Odniósł się także do kwestii uchodźców.
Korwin mówił wprost, że wszyscy ludzie są okłamywani, ponieważ to nie są uchodźcy, a imigranci ekonomiczni. Przekonywał, że ci którzy uciekali przed wojną w Syrii, zrobili to już dwa lata temu. Obecnie osoby, które napływają do Europy, a zwłaszcza do Niemiec to zwykli imigranci ekonomiczni, którzy chcą wyższych zasiłków. Mówił także o tym, że w Polsce będą budowane swojego rodzaju obozy koncentracyjne dla Syryjczyków, które będą podlegać wojewodom.
Pytał się również, jak mamy ich zatrzymać w Polsce, skoro oni nie chcą u nas zostać - czy mamy do nich strzelać. Dlatego jego partia mówi "dość imigrantom ekonomicznym i islamizacji Polski", ponieważ Syryjczycy stawiają prawo religijne ponad prawo świeckie i ziemię na której postawią swoją stopę uważają, że ta ziemia jest już muzułmańska. Członkowie partii Korwin podkreślają, że chcą przywrócić normalność w Polsce i stworzyć raj dla Polaków.
Wspominał, że podczas jego wizyty w Londynie podeszła do niego grupka Polaków i zapytała się co on zrobi, aby wrócili do kraju. Na co Korwin odpowiedział do nich "a co dla was zrobiła brytyjska królowa, aby zachęcić was do wyjazdu?".