Pedofil molestował niepełnosprawną 9-latkę

1 października 2015, 14:33, aw
Młody mężczyzna zwabił w krzaki dwie dziewczynki. Jednej z nich kazał dotykać swoich miejsc intymnych. Wszystko widział inny uczeń, który powiadomił od razu szkolnego pedagoga. Dzięki szybkiej reakcji dyrekcji i policji, 26-letniego Dawida W. udało się złapać. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Wszystko działo się na teren Zespołu Szkół nr. 14 im. Ambasadorów Praw Człowieka w Gorzowie wdarł się pedofil. Było słoneczne poniedziałkowe popołudnie . 26-letni Dawid W. przeskoczył przez ogrodzenie szkoły i zwabił w krzaki dwie niepełnosprawne dziewczynki. Jednej z nich  kazał dotykać swoich miejsc intymnych. Wszystko widział 10-letni chłopiec, który od razu pobiegł do pedagoga szkolnego i opowiedział o całej sytuacji.

- Chłopiec powiedział, że dwie dziewczynki zostały zwabione w krzaki przez pewnego pana, który kazał jednej z nich masować siusiaka. Razem z panią psycholog sprawdziłyśmy czy dziecko mówi prawdę i od razu zaalarmowałyśmy dyrekcję oraz pozostałych nauczycieli. Mężczyzna miał powiedzieć dziewczynkom, żeby przyszły na następnej przerwie w to samo miejsce, ponieważ on będzie na nie czekał - opowiada Krzysisława Ziska, pedagog szkolny.

W tym czasie została wezwana policja, poproszono aby przyjechali nieoznakowanym radiowozem. Na kolejnej przerwie dzieci rozpoznały mężczyznę i  głośno krzyczały "to on". Wtedy pedofil spłoszył się i uciekł w osiedle pomiędzy bloki. W pogoń za nim rzucił się wicedyrektor szkoły, który przeskoczył przez ogrodzenie.

- Zauważyłem, że uciekał w stronę osiedle. Policjantów było dwóch. Stwierdziłem, że jestem na tyle sprawny, że będę mógł pobiec za mężczyzną. Po dłuższym pościgu udało się go złapać. Policjanci od razu go obezwładnili – wspomina Jarosław Chmiel, wicedyrektor ZS nr 14.

Dyrekcja przyznaje, że mężczyzna nieprzypadkowo wybrał właśnie ich szkołę. Zapewne myślał, że dzieci z upośledzeniem lekkim i umiarkowanym będą bardzo łatwym celem i nikomu nie powiedzą o tym co się stało. Nieprzypadkowy był też wybór miejsca, pedofil musiał dokładnie obserwować ich szkołę, ponieważ miejsce do którego zostały zwabione dziewczynki nie obejmowały kamery monitoringu.

- Ten osobnik upatrzył sobie dzieci, przychodził i obserwował. Z jakiegoś powodu upatrzył sobie to miejsce i te dziewczynki. To mogło się zdarzyć w każdej szkole. Niestety jest to bardzo przykre i urazowe doświadczenie dla dzieci i dorosłych – komentuje Teresa Byczkowska, dyrektorka ZS nr 14 w Gorzowie

Mężczyzna po zatrzymaniu usłyszał zarzut  zmuszania osoby małoletniej do poddania się innej czynności seksualnej przy użyciu przemocy. - Podczas składania zeznań przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zeznania mężczyzny pokrywają się z tym, co opowiadali świadkowie zdarzenia – mówi Agnieszka Hornicka-Mielcarek, zastępca prokuratora rejonowego w Gorzowie.

Dawidowi W. grozi do 12 lat więzienia. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i mężczyzna spędzi trzy najbliższe miesiące w areszcie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości