Znieczulica wśród gorzowian?

27 września 2015, 18:47, lex
fot. czytelnik
W niedzielne popołudnie, w samym centrum Gorzowa trzech pijanych mężczyzn zaczepiło i pobiło przechodnia. Z grupy 30 osób, które stało na przystanku i czekało na tramwaj zareagowały tylko dwie.

Informację o całym zdarzeniu wraz ze zdjęciami otrzymaliśmy od jednego z czytelników na naszą skrzynkę kontakt@gorzowianin.com.

Wszystko rozgrywało się w niedzielę 27 września około godz. 18 przy ul. Chrobrego koło „Letniej”. Do jednego z przechodniów podeszło trzech pijanych mężczyzn i zaczęli go zaczepiać. Po chwili, jednak cała trójka zaczęła go bić.

- Gorzowianin został pobity do takiego stopnia, że jak już leżał na ziemi, to kopali go po twarzy i głowie. Twarz miał całą we krwi, nos zmiażdżony – opowiada czytelnik Paweł, który napisał do nas, ponieważ jest oburzony reakcją pozostałych świadków.

To co zbulwersowało naszego czytelnika, to fakt, że kiedy doszło do pobicia niewinnego człowieka, około 30 osób stało na przystanku i czekało na tramwaj. – Żadna z tych osób nie zareagowała, tylko stała i się patrzyła. Jedynie ja razem z kolegą podbiegliśmy do poszkodowanego. Zawiadomiliśmy policję i pogotowie. Nie rozumiem dlaczego nikt nam nie pomógł, tylko stał i się patrzył – mówi oburzony pan Paweł.

Zmasakrowany mężczyzna został zabrany do szpitala. Natomiast trzej napastnicy, którzy byli pod wpływem alkoholu zostali zabrani przez policję.

Jednak w całej sprawie naszego czytelnika bulwersuje to, że wśród osób, które przyglądały się całemu zdarzeniu panowała znieczulica. – Nikt nawet się nie pofatygował, aby zadzwonić na policję. Naprawdę nie wiem co się dzieje z tym światem. Wygląda na to, że w biały dzień, w samym centrum miasta można zaatakować drugiego człowieka, a prawie nikt na to nie zareaguje – komentuje pan Paweł.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości