Tragiczny bilans nad wodą

10 sierpnia 2015, 11:32, aw
fot. Anna Warchoł
Tylko w miniony weekend na terenie powiatu gorzowskiego utonęły trzy osoby. Ciała 60-latka i 33-latka są poszukiwane na rzece Warcie, z kolei 25-latka szukają nurkowie na jeziorze Racze koło Gralewa. Póki co, bez skutku.

W piątek 7 sierpnia około godz. 18 jeden z gorzowian postanowił schłodzić się w rzece, chociaż jest w niej absolutny zakaz pływania. Wskoczył do Warty na wysokości ulicy Teatralnej.

Jednak po tym, jak mężczyzna wskoczył do rzeki, tak już nie wypłynął. Pogotowie oraz straż pożarną wezwali świadkowie. - Mężczyzna zanurzył się w wodzie kilka razy i później zniknął pod powierzchnią wody. Na brzegu rzeki zostały jego rzeczy z dokumentami, które zabezpieczyli policyjni technicy - komentuje Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji.

To właśnie z dokumentów pozostawionych na brzegu, wiadomo że był to 60-letni mężczyzna. Strażacy przy użyciu pontonów zaczęli przeczesywać brzegi warty w poszukiwaniu ciała mężczyzny. Jednak do tej pory nie udało się go odnaleźć.

Z kolei w niedzielę 9 sierpnia doszło do kolejnych dwóch utonięć. Jedno ponownie było na rzece Warcie. - Na wysokości Kłopotowa w rzece kąpał się 33-latek. W pewnym momencie wciągnął go nurt. Prowadzone poszukiwani nie przyniosły skutku – opowiada Jaroszewicz.

Natomiast po godz. 19 nad jeziorem Racze koło Gralewa utonął 25-letni mieszkaniec gminy Santok. Pomimo zaangażowania nurka w poszukiwania, nadal nie udało się odnaleźć ciała mężczyzny.

Policjanci przestrzegają, aby pływać w wyłącznie strzeżonych kąpieliskach, ponieważ o tragedię nie trudno. Ważne jest także, aby do wody nie wchodzić pod wpływem alkoholu.

Tylko od początku roku, gorzowscy policjanci odnotowali 9 utonięć, w tym 5 w trakcie wakacji. 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x