Przed meczem trener Rozmiarek zapowiadał niespodziankę do Wisły. Miała nią być obrona systemem trzy-trzy, niestety na niewiele się to zdało i goście wygrali bardzo wysoko.
Henryk Rozmiarek (trener GSPR)
Krzysztof Kisiel (II trener Wisły)
Mateusz Krzyżanowski (GSPR Gorzów)
Paweł Paczkowski (Orlen Wisła Płock)
Gorzowianie bardzo dobrze rozpoczęli dzisiejszy mecz. Po trzech minutach i dwóch bramkach Filipa Kliszczyka ekipa GSPR Gorzów prowadziła 2:0. Niestety chwilę później przyjezdni rozgryźli nasz system obronny, przestawili swoją grę i zaczęli budowanie przewagi. - Chcieliśmy zaskoczyć Wisłę obroną, ale się nie udało, bo rywal jest zbyt mądry - powiedział po meczu Henryk Rozmiarek. Pod koniec meczu płocczanie zagrali na dużym luzie, pozwalając sobie na dość ciekawe akcje. Ostatnią bramkę dla Wisły zdobył z pełnym obrotem Paweł Paczkowski. - Kiedy jest już bezpieczna przewaga można sobie pozwolić na drobne szaleństwa - stwierdził najmłodszy zawodnik Wisły.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów i zawodników obu ekip. W zakładce Relacje zamieściliśmy natomiast zapis naszej relacji live.