Przez prawie 2 godziny dzieci były uwięzione na S3

3 lipca 2015, 16:44
Przed godz. 15 na trasie S3 na wysokości Deszczna popsuł się autokar, którym dzieci jechały nad morze.

Przez blisko dwie godziny, w pełnym słońcy przy 30-stopniowym upale, dzieci podróżujace nad morze utknęły na trasie S3. Autobus, którym jechały razem z opiekunami, popsuł się na 98 kilometrze ekspresówki w stronę Gorzowa na wysokości Deszczna

Po ponad godzinie, przyjechała pomoc drogowa, która zaczęła holować autokar z będącymi w środku dziećmi - w ten sposób pojazd przejechał kilka kilometrów i dotarł na rogatki Gorzowa.

Zaalarmowana policja zatrzymała autobus, który stanął na poboczu. W tym czasie, firma przewozowa ściągnęła z Zielonej Góry autokar, którym dzieci miały udać się w dalszą podróż.

- Na szczęście żadnemu z dzieci nic się nie stało. Natomiast policjanci zabezpieczali miejsce przesiadki dzieci do drugiego autobusu - komentuje Marcin Maludy z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x