W ubiegłym tygodniu na terenie gminy Krzeszyce w powiecie sulęcińskim dokonano niezwykłego odkrycia. Z ziemi zostało wykopanych 16 przedmiotów z epoki brązu. Wśród nich są 3 sztylety,3 naszyjniki oraz 10 bransolet. Wszystkie znaleziska trafiły do Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie.
- Jest to niezwykle cenny skarb, który należycie przechowujemy w muzealnym sejfie zamykanym na klucz. Póki co, wszystkie przedmioty czekają na renowację, wtedy dopiero odzyskają swój blask – mówi Stanisław Sinkowski, kierownik działu archeologii w Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta w Gorzowie.
Jak podkreślają specjaliści, przedmioty które trafiły do gorzowskiego spichlerza mogą mieć nawet 4 tys. lat i są związane z kulturą unietycką, co jest niezwykle cennym i unikatowym odkryciem.
- Bardzo rzadko trafiają do nas przedmioty związane z kulturą unietycką. A badania nad tymi znaleziskami pozwolą zgłębić ówczesną kulturę – podkreśla Sinkowski.
Do wyjątkowych zabytków należą sztylety o karbowanych rękojeściach, z których każdy posiada odrębną formę. Naszyjniki wykonane są z pręta brązowego i posiadają zakończenia w kształcie „zwiniętego uszka”. Do największej grupy w zbiorze należą bransolety. Można je podzielić na dwa rodzaje: duże i masywne oraz mniejsze, ze spiczastymi końcówkami.
Jak przekonuje kierownik działu archeologii wszystkie przedmioty zostały ukryte w jednym miejscu pod ziemią, prawdopodobnie w obawie przed jakimś zagrożeniem np. kradzieżą.
Póki co, wszystkie 16 przedmiotów z brązu leżą w pudełkach zamkniętych w sejfie. Niedługo trafią do Torunia, gdzie zostaną poddane renowacji. Do Gorzowa wrócą, kiedy odzyskają już swój blask i będzie widać zdobienia np. na sztyletach. Wówczas wszystkie znaleziska trafią na muzealną ekspozycję – możliwe, że już na jesień 2015.