Dyżurny gorzowskiej straży pożarnej pierwsze zgłoszenie o pożarze młodnika w Chróściku otrzymał potrudn godz. 13.30.
Wówczas paliło się zaledwie 20 arów młodego lasu, a do akcji gaśniczej zadysponowano trzy wozy strażackie.
Jednak sucha ściółka, wiejący wiatr oraz trudny dojazd sprawił, że ogień zaczął się rozprzestrzeniać. Wskutek czego już po godz. 14 ogień objął ponad hektar młodnika oraz zaczął wchodzić w starszy drzewostan.
W akcji gaśniczej uczestniczy obecnie 8 wozów strażackich oraz dwa samoloty gaśnicze.