Wiadomości

5,5 miliona złotych za jazdę bez biletów!

1 czerwca 2015, 11:24, mk
Średnio 26 mandatów dziennie wystawiają kontrolerzy w gorzowskich autobusach i tramwajach. Zaległości gapowiczów od początku tego roku przekroczyły już 500 tysięcy złotych. Przez blisko 4 lata narosło już 5,5 miliona złotych długów!

Dlaczego jeździmy bez biletu? Okazuje się, że wcale głównym powodem nie jest brak pieniędzy. Jak wynika z badań, na pierwszym miejscu wśród powodów niepłacenia za przejazd, niekasujący biletów wskazują, że liczą na to, że uda im się przejechać unikając kontroli. Traktują to jako wyzwanie, chęć „wykiwania” przewoźnika i sposób na podniesienie poziomu adrenaliny we krwi. Podobna liczba badanych gapowiczów (31%) twierdzi, że po prostu szkoda im pieniędzy albo tłumaczy się, że nie ma gdzie kupić biletu (29%). Jego cena jest przeszkodą wymienianą dopiero na czwartym miejscu – 25% gapowiczów nie kupuje biletów, bo twierdzi, że ich na to nie stać.

Ceny biletów w naszym mieście wcale nie należą do najwyższych, choć patrząc na średnie płace podobnych miastach w Polsce, siła nabywcza naszych pieniędzy wypada naprawdę blado. W podobny Opolu (miasto liczy obecnie 125 tysięcy mieszkańców) za średnią wypłatę na poziomie 3687 złotych brutto moglibyśmy kupić sobie 1418 biletów (normalny bilet kosztuje tam 2.60!). W Gorzowie nie dość że średnie zarobki są niższe, to na dodatek bilety są droższe. Za 3188 złotych brutto kupimy 1062 bilety.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Obraz statystycznego gapowicza nie zmienia się od lat. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, to mężczyzna w wieku 25-34 lat z dużego miasta. Najliczniejsza grupa gapowiczów to ci do 35. roku życia. Za niezapłacone mandaty za jazdę bez ważnego biletu statystyczny gapowicz jest winien średnio 972 zł, a rekordzista – mieszkaniec Wielkopolski – zalega przewoźnikom blisko 80 tys. zł – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

W Gorzowie od 1 lipca 2011 roku (wówczas miasto Gorzów przejęło kontrolę biletów) do 31 maja 2015 roku nałożono ponad 42 tysiące mandatów. Zaległości gorzowian wynoszą już blisko 5 milionów 500 tysięcy złotych (opłaty dodatkowe + opłaty za przejazd i odsetki). Od początku tego roku nałożono 3904 opłaty dodatkowe. Zaległości gapowiczów w tym okresie to ponad 517 tysięcy złotych!

Ciekawe jest jednak spojrzenie na status materialny tych, którzy unikają płacenia za bilety. Otóż o ile największą grupę, bo 29%, stanowią ci którzy albo nie mają żadnego dochodu, albo nie przekracza on 1000 zł, to na drugim miejscu (26%) są osoby z dochodem 3000 zł i wyższym. Połowa gapowiczów ma stały dochód. Zresztą ci, którzy przyznają się do jazdy na gapę, dopiero na czwartym miejscu na liście powodów niekupowania biletu podają, że bilety są za drogie i nie stać ich na opłacenie przejazdu.

Fotoreportaż


Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości