Wiadomości

Biała Gwiazda świeciła zbyt jasno

19 lutego 2011, 18:16
fot. Bartosz Zakrzewski
Do Gorzowa w sobotę przyjechała drużyna Wisły Kraków. Krakowianki w ostatnim spotkaniu uległy mistrzowi Polski w Gdyni. Gorzowskie koszykarki jednak nie zdołały pokonać we własnej hali krakowskiej Wisły. Akademiczki ani razu w tym spotkaniu nie objęły prowadzenia.

Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS)

Jose Hernandez (trener Wisły Kraków)

Izabela Piekarska (KSSSE AZS)

Jelena Leuczanka (Wisła Kraków)

Katarzyna Dźwigalska (KSSSE AZS)

Justyna Żurowska (KSSSE AZS)

Przed sobotnim spotkaniem kibice zastanawiali się czy na parkiecie w Gorzowie pojawi się Jelena Leuczanka, ponieważ nie wystąpiła ona w pojedynku w Gdyni. Wątpliwości zostały rozwiane już podczas rozgrzewki, w której uczestniczyła Białorusinka.

Wisła Kraków od samego początku zdecydowanie przystąpiła do ataku i już po półtorej minuty gry krakowianki prowadziły sześcioma punktami. Akademiczki po dwóch celnych rzutach z dystansu, najpierw Katarzyny Dźwigalskiej, chwilę później Izabeli Piekarskiej, zdołały szybko doprowadzić do remisu. Ostatniej trzy minuty pierwszej części meczu to popis gry przyjezdnych, które na przerwę schodziły przy wyniku 11:25.

Drugie dziesięć minut lepiej rozpoczęły akademiczki, jednak podopieczne trenera Jose Hernandeza starały się kontrolować wynik. Lepsza gra w obronie oraz skuteczne akcje w ataku pozwoliły gorzowiankom zbliżyć się na zaledwie pięć punktów straty przed przerwą.

Po przerwie Erin Phillips wzięła ciężar gry na siebie i zakończyła dwie akcje skutecznymi rzutami dokładając kolejne punkty do przewagi drużyny gości. Trener Dariusz Maciejewski w tej kwarcie dwukrotnie prosił o przerwę dla swojego zespołu, ponieważ jego podopieczne nie potrafiły skutecznie wykończyć dobrze rozegranych akcji. W tym fragmencie natomiast zespołowymi akcjami popisywały się zawodniczki Białej Gwiazdy i oddawały rzuty z czystych pozycji.

Przed ostatnimi dziesięcioma minutami na tablicy wyświetlał się wynik 43:58. Ciężko było przy takim rezultacie myśleć o wygranej akademiczek. Gorzowianki starały się odrabiać straty, jednak Magdalena Leciejewska wraz z koleżankami z zespołu uniemożliwiła gospodyniom odrobienie takiej straty. Gorzowianki w tym spotkaniu zagrały na 32% skuteczności rzutów za dwa. Oddały również 17 rzutów z dystansu, z czego jedynie 5 było skutecznych. Krakowianki grały zdecydowanie skuteczniej w ataku, do tego w swoich szeregach miały Phillips, która potrafiła rozegrać bardzo skutecznie każdą akcję. - Zespół Wisły był dzisiaj zdecydowanie lepszym zespołem. Myślę, że bardzo zabolała ich porażka z Lotosem i dzisiaj wyszli bardzo skoncentrowani i agresywni. Nie możemy sobie pozwolić, że w pierwszej i trzeciej kwarcie tracimy ponad 20 punktów - komentował po meczu trener Dariusz Maciejewski.

Najskuteczniejszą zawodniczką AZS-u została Izabela Piekarska, która zdobyła 14 punktów, dwukrotnie trafiając z dystansu. Wśród krakowianek najwięcej punktów przy swoim nazwisku zapisała Erin Phillips (20 pkt.), również dwukrotnie skutecznie rzucając zza linii 6,75m. - Przykro jest nam, że przegrałyśmy aż taką ilością punktów - mówiła po spotkaniu najskuteczniejsza z akademiczek.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Wisła Can-Pack Kraków 57:68 (11:25, 19:10, 13:23, 14:10)

KSSSE AZS: Piekarska 14 (2x3), Skobel 10 (1), Żurowska 10 (1), Nnamaka 4, Dźwigalska 3 (1) oraz Weaver 10, Kaczmarczyk 6, Richards 0, Chaliburda 0

Wisła: Phillips 20 (2x3), Kobryn 14, Basko 11 (1), Leciejewska 9, Jelavic 3 oraz Leuczanka 9 (1), Pawlak 2, Gawor 0, Krężel 0

Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodniczek obu ekip. W zakładce Relacje znajduje się link do naszej relacji "live" z tego spotkania.

Dawid Lis

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości