Wiadomości

Strażacy szukali dziecka w rzece. Okazało się, że...

15 kwietnia 2015, 16:24, aw
fot. Kamil Lewera
W środowe popołudnie gorzowscy strażacy zostali zaalarmowani przez jednego z przechodniów, że z kajaku wypadło dziecko. Strażacy użyli motorówki do sprawdzenia rzeki i odnalezienia dziecka.

Dyżurny gorzowskiej straży pożarnej w środę 15 kwietnia tuż przed godz. 16 otrzymał zgłoszenie od pani przechodzącej przez most Staromiejski, że z kajaku wypadło dziecko.

- Wiadomo, że na Warcie trenują kajakarze. Jednak musieliśmy wysłać na miejsce ponton, aby sprawdzić brzegi rzeki i poszukać dziecka. Będziemy także sprawdzać kluby kajakarskie czy ilość kajaków i podopiecznych się zgadza – informował dyżurny gorzowskiej straży pożarnej.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Na szczęście cała sprawa zakończyła się szczęśliwie. Okazało się bowiem, że to były ćwiczenia młodych kajakarzy, które polegały na nauce radzenia sobie w trudnych sytuacjach - w tym w przypadku wpadnięcia właśnie do wody. A dziecko, które wpadło do wody, było całe i zdrowe pod opieką trenera. 


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości