Wiadomości

Wójciki: Wielu nie wierzy w północną obwodnicę, tak jak nie wierzyli we mnie

14 kwietnia 2015, 10:12, Anna Warchoł
fot. Anna Warchoł
Podczas sesji sejmiku województwa lubuskiego, która odbyła się w Gorzowie prezydent Jacek Wójcicki mówił planach inwestycyjnych na najbliższe lata. Jego wystąpienie spotkało się z ogromną krytyką ze strony radnych wojewódzkich.

Marek Surmacz

Jacek Wójcicki (prezydent Gorzowa)

Najważniejszym punktem wystąpienia prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego podczas sesji sejmiku województwa lubuskiego, która odbyła się w naszym mieście po raz pierwszy w tej kadencji była kwestia budowy północnej obwodnicy Gorzowa.

Inwestycja miałaby kosztować bagatela 180 mln zł, a pierwsze prace mogłyby się rozpocząć w ciągu najbliższych kilku lat. Nowo wybudowana trasa miałaby połączyć największe osiedla w mieście, a przede wszystkich usprawnić przejazd pomiędzy Górczynem, a osiedlem Europejskim.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Północna obwodnica Gorzowa miałaby przebiegać od ronda Gdańskiego (DK nr 22) przez ul. Górczyńską, rondo na Wyszyńskiego koło stacji paliw Orlen, nowo wybudowaną ulicą Kamienną, a następnie przez Żwirową, Chwalęcice, tereny byłego poligonu wojskowego aż do węzła Gorzów Północ na trasie S3.

Jednak wystąpienie prezydenta Wójcickiego spotkało się z krytyką ze strony radnych sejmiku województwa lubuskiego. – To wystąpienie było zupełnie jałowe i bez konkretów. Było to wystąpienie młodego działacza partyjnego w PRLu, który wyszedł i parę słów rzucił do publiczności. Mówił tak trochę lekceważąc osoby, które siedziały na sali. A siedzą tutaj poważni ludzie zaangażowani w działania polityczne naszego województwa – komentował Marek Surmacz, wiceprzewodniczący sejmiku z Prawa i Sprawiedliwości.

Natomiast prezydent Wójcicki krytyką się nie przejmuje i zamierza robić swoje. - Zabieram się po prostu do pracy – mówił Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa. Wielu polityków nie wierzyło w mój sukces, jednak udało się. Tak samo jest z tą obwodnicą. A ja wierzę w tę inwestycję i my ją zrobimy. Na pewno uda się zrealizować ten projekt i skomunikujemy wreszcie Górczyn z osiedlem Europejskim.

Władze miasta zapowiedziały, że rozpoczyna się właśnie wstępna analiza tej inwestycji i projektowanie. Dopiero po jej zakończeniu będzie można podać daty realizacji tego przedsięwzięcia. A skąd pieniądze? Wójcicki podkreśla, że fundusze będzie chciał pozyskać z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Z kolei według Surmacza w Gorzowie są ważniejsze inwestycje, niż wydawanie 180 mln zł na budowę północnej inwestycji. - Mówienie o wielkich celach, o których mówi się od dwudziestu lat jest bezsensowne, bo idea wybudowania północnej obwodnicy Gorzowa powstała dwie dekady temu. A nigdy nie było dobrych warunków, aby tę inwestycję zrealizować. A przecież 180 mln zł jest niewyobrażalną kwotą. Natomiast w Gorzowie są ważniejsze problemy, bardziej prozaiczne jak podwyżki cen wody czy śmieci oraz bałagan w mieście – wyjaśniał Marek Surmacz.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości