Delegacja PiS złożyła kwiaty na grobach ofiar katastrofy pod Smoleńskiem

10 kwietnia 2015, 11:06, aw
fot Marcin Kluwak
Minęło już pięć lat od katastrofy prezydenckiego Tu-154 pod Smoleńskiem. Zginęło wówczas 96 osób, w tym pani Anna Borowska i jej wnuk Bartosz, którzy mieli reprezentować środowisko Rodzin Katyńskich z Gorzowa.

Jak co roku, 10 kwietnia delegacja Prawa i Sprawiedliwości złożyła kwiaty na grobach ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Od tego tragicznego dnia minęło już pięć lat.

- Jako Prawo i Sprawiedliwość czujemy obowiązek składania kwiatów na grobie pani Anny Borowskiej oraz jej wnuka Bartosza Borowskiego – mówił Marek Surmacz, radny sejmiku województwa lubuskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

 Surmacz podkreślał, że pani Ania poleciała samolotem dlatego, że była już osobą w podeszłym wieku i podróż pociągiem byłaby dla niej zbyt męcząca. Dlatego też miejsce w samolocie ustąpili jej inni politycy. Razem z nią 10 kwietnia leciał jej wnuk Bartosz Borowski, który chciał po raz pierwszy odwiedzić miejsce spoczynku zamordowanego w Katyniu pradziadka. Z babcią Anną Marią miał reprezentować środowisko Rodzin Katyńskich z Gorzowa.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości