Za czasów rządów Tadeusza Jędrzejczaka, przebudowa ul. Kostrzyńskiej powracała jak bumerang przed praktycznie każdymi wyborami prezydenckimi. A w ubiegłorocznej jesiennej kampanii ówczesny prezydent Gorzowa zapowiadał, że zrobi Kostrzyńską z pełnym rozmachem – powstanie dwujezdniowa droga oraz zostanie wybudowany drugi tor tramwajowy. Wszystko za bagatela 80 mln zł. co przez wiele lat było problemem, bo miasto nie miało nawet połowy z tej kwoty.
Jednak przyszła nowa władza i stwierdziła, że da się to zrobić o połowę taniej. Prezydent Jacek Wójcicki powiedział stanowcze „nie” koncepcji swojego poprzednika i stwierdził, że da się to zrobić o wiele taniej, a dwupasmówka na wylocie na Kostrzyn wcale nie jest potrzebna.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Wójcicki ma to do siebie, że nie chce być władcą autorytarnym i wszystkie ważne dla miasta decyzje chce skonsultować – czy to z radnymi czy też z mieszkańcami Gorzowa.
W przypadku remontu ul. Kostrzyńskiej postanowił zasięgnąć opinii radnych i przedstawić im trzy rozwiązania.
- To prawda. Przedstawiliśmy radnym nasze trzy propozycje jeżeli chodzi o ulicę Kostrzyńską wraz z naszą rekomendacją. Oczywiście decyzja należy do prezydenta Wójcickiego, ale chcemy poznać opinię radnych na ten temat – opowiada Łukasz Marcinkiewicz, wiceprezydent Gorzowa.
Pierwsze prace po przeprojektowaniu planów na przebudowę ul. Kostrzyńskiej i wyłonieniu wykonawcy rozpoczęłyby się nie wcześniej, niż w 2017 roku. – Myślę, że całą inwestycję uda się zakończyć w ciągu maksymalnie dwóch lat – stwierdza wiceprezydent miasta.
Wariant I
Pierwsza koncepcja jest bardzo minimalistyczna i zakłada wyłącznie wykonanie nakładki asfaltowej na całej długości ul. Kostrzyńskiej. W tym przypadku miasto wydałoby na tę inwestycję zaledwie 8 mln zł, ale nie otrzymałoby żadnych środków z zewnątrz.
Według wiceprezydenta Marcinkiewicza te rozwiązanie się nie opłaca, bo jest tylko czasowe. A za kilka lat ponownie zrobiłyby się dziury i jezdnię trzeba by było łatać.
Wariant II
Wariant drugi, to ten najbardziej rozbudowany i zarazem najdroższy – polecany przez poprzednią władzę. Zakłada on dwie nitki drogi oraz dwie linie tramwajowe za ponad 80 mln zł. Tutaj środki z miasta musiałyby wynieść 40 mln zł.
Wariant III
Z kolei trzecia propozycja jest tą najbardziej optymalną i rekomendowaną przez władze. Za 40 mln zł miasto zostawiłoby jeden pas drogowy i jedną nitkę torów tramwajowych, ale cała ulica doczekałaby się gruntownej przebudowy. A to oznacza, że od podstaw zostałaby położona kanalizacja deszczowa, cała infrastruktura torowa, elektryka i techniczna. – Wykonalibyśmy też nową podbudowę drogi i oczywiście nakładkę asfaltową – komentuje Marcinkiewicz. – Jest to wariant przez nas rekomendowany, bo całość inwestycji wyniosłaby 40 mln zł. Z czego 30 mln zł to dofinansowanie z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, a tylko i aż 10 mln zł, to środki z budżetu miasta. Dlatego jesteśmy za tym wariantem pośrednim, bo jest on najkorzystniejszy dla Gorzowa.
|
Royal National Ballet of Georgia Potskhishv
16 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Polska Noc Kabaretowa 2026 - Siedmiu wspaniałych
22 maja 2026
kup bilet |
|
Diamentowy koncert 60-lecia!
12 kwietnia 2026
kup bilet |
|
The Legacy - tribute to Iron Maiden | Koncert na trasie KILLERS CAN WAIT 2026
4 kwietnia 2026
kup bilet |