W czwartek 12 lutego do jednej z mieszkanek Gorzowa zadzwoniła kobieta, która stwierdziła że jest członkiem rodziny i pilnie potrzebuje pomocy. Poprosiła o pieniądze, które ma ktoś za nią odebrać.
Chwilę po tej rozmowie do starszej kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji.
- Podczas rozmowy poinformował, że do starszych osób dzwonią oszuści i przedstawiając się jako członkowie rodzin i o pieniądze. Mężczyzna natomiast jest policjantem, który takie osoby zwalcza – opowiada Grzegorz Jaroszewicz z zespoły prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. – W rozmowie przekonał kobietę, aby ta przelała pieniądze na wskazane osoby. Miało to pomóc w zatrzymaniu oszustów.
Niestety kobieta zaufała oszustowi i przelała łącznie 53 tys. zł na wskazane adresy. Policjantom udało się odzyskać jedynie 28 tys. zł.
W sprawie został zatrzymany 28-letni mieszkaniec Warszawy, któremu postawiono zarzut oszustwa. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. Sąd Rejonowy w Gorzowie wydał nakaz tymczasowego aresztowania.