Rektor AWF: Akademia w Gorzowie? Najwcześniej za 3 lata

9 lutego 2015, 12:48, aw
fot. Maciej Zakrzewski
W ostatnich miesiącach temat utworzenia akademii w Gorzowie powraca jak bumerang. Pod koniec 2014 roku władze PWSZ chwaliły się, że akademia zostanie utworzona już w 2015 roku. Jednak rektor AWF studzi emocje i na chłodno ocenia, że powołanie nowej jednostki będzie możliwe najwcześniej za 3 lata.

- Chciałbym obalić pewne mity, które powstały w atmosferze zmagań politycznych i innych dziwnych wydarzeń. Wszystko co wytworzyło się wokół utworzenia akademii mówi, że jej powstanie powinno nastąpić już niedługo. Ale o tym zadecydują warunki, jakie obydwie uczelnie są w stanie spełnić zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym, a nie według deklaracji różnych środowisk – podkreśla Jerzy Smorawiński, rektor Akademii Wychowania Fizycznego im. Eugeniusza Piaseckiego w Poznaniu.

To właśnie podczas grudniowego spotkania, Elżbieta Skorupska-Raczyńska,  rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej chwaliła się, że już od przyszłego roku akademickiego rozpocznie się rekrutacja na akademię. Jednak jak podkreśla Smorawiński, to może nastąpić najwcześniej za trzy lata.

- Byłym w zeszłym tygodniu w ministerstwie i omówiłem szczegółowo wszystkie zagadnienia związane z powołaniem akademii w naszym mieście – mówi Smorawiński. - Aby utworzyć akademię zgodnie z prawem trzeba mieć dwa uprawnienia do doktoryzowania na dwóch wydziałach na dwóch różnych obszarach nauka. Jak wiadomo AWF ma takie uprawnienia w obszarze nauk  o kulturze fizycznej, a PWSZ nie ma.

Smorawiński tłumaczył, że jeżeli dojdzie do włączenia wydziału AWF w struktury PWSZ, to uczelnia automatycznie straci prawo do doktoryzowania. – Prawa te będzie można odzyskać, ale po przebyciu czasochłonnych procedur. Bo przecież przejście z jednostki akademickiej do państwowej szkoły zawodowej, to zmiana statusu. A pan minister mi powiedział, że nie wszyscy pracownicy naukowi będą chcieli zmienić miejsce swojej pracy – komentował rektor AWF.

Co z prestiżem uczelni?

Obecnie Akademia Wychowania Fizycznego w Poznaniu zatrudnia około 400 pracowników, z czego 100 osób pracuje w wydziale zamiejscowym w Gorzowie. – To ma ogromny wpływ na potencjał całej jednostki. Przez to, że mamy pracowników w Gorzowie znajdujemy się znacznie wyżej w ogólnopolskim rankingu. Natomiast, jeżeli przekażemy pracowników na rzecz akademii, to nasz prestiż na arenie ogólnopolskiej znacznie się zmniejszy – wyjaśnia Smorawiński.

Nie będzie mydlenia oczu!

Rektor AWF przyznaje, że przez to całe zamieszanie z utworzeniem akademii, spadło zainteresowanie studentów gorzowską uczelnią. – Młodzi ludzie chcą być pewni swojej przyszłości i mieć zapewnioną stabilną sytuacją. A co ja mam teraz im powiedzieć? Że zaczynają studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, a nie wiadomo gdzie skończą. Na to na pewno nie pozwolę – podkreśla Smorawiński.  – Dlatego też nie widzę wcześniejszego utworzenia akademii, jak za trzy lata. Jeżeli przez ten czas, będą bardziej pozytywne przesłanki w kierunki utworzenia akademii, to zaczniemy informować studentów, że mogą skończyć naukę w akademii. Jednak póki co, nie poniosę tego ryzyka.

Jednak przy całym tym zamieszaniu oraz przy wszystkich plusach i minusach Smorawiński potwierdza, że jest za utworzeniem akademii, bo taka jedna silna jednostka jest potrzebna w tym mieście. - Jednak na tę kwestię trzeba spojrzeń na spokojnie i zdecydować, które kierunki są potrzebne i które zapewnią pracę absolwentom – komentuje rektor AWF.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x