Zabił dzwon na znak pokoju

30 stycznia 2015, 14:54, aw
fot. Anna Warchoł
Pomimo niesprzyjającej pogody, na placu Grunwaldzkim zgromadziło się kilkadziesiąt osób, które wspólne z władzami miasta i landsberczykami wzięli udział w Dniu Pamięci i Pojednania.

30 stycznia, to data wyjątkowa dla Gorzowa. Właśnie w przedostatni dzień stycznia, 70 lat temu wojska radzieckie zajęły ówczesny Landsberg. Wówczas zakończyła się niemiecka historia miasta, a rozpoczęła się nowa, polska historia Gorzowa.

Jednak dopiero od 1995 roku 30 stycznia obchodzony jest jaki Dzień Pamięci i Pojednania, który ma przypominać o wydarzeniach z 1945 roku.

- Jest to wielkie święto dla naszej społeczności. W tym dniu mówimy o tym, że bez względu na wszystko możemy żyć w zgodzie. A także możemy zapomnieć o tych przykrych wydarzeniach sprzed kilkudziesięciu lat i tworzyć nową historię, budując ją na pokoju – mówił Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

Podczas uroczystości na placu Grunwaldzkim  nie zabrakło oczywiście uderzenia w Dzwon Pokoju i wspólnego śpiewania „Ody do radości”.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x