Luchien Zwiers pozostaje w gorzowskiej bramce (fot. Bartosz Zakrzewski)
Wszyscy zdążyli już się pożegnać z Luchienem Zwiersem, który miał opuści nasz zespół z powodów finansowych. Okazało się jednak, że Lucky zostaje z nami.
Robert Jankowski (prezes GSPR)
O rozstaniu z Luchienem Zwiersem zadecydować miały problemy finansowe klubu, który nie był w stanie sprostać wymaganiom finansowym holenderskiego bramkarza. Lucky udał się więc do Niemiec, aby tam szukać sobie nowego klubu. Co prawda jeszcze w ostatnia sobotę był w gorzowskiej hali, ale już tylko w roli widza. Kiedy wszystko wydawało się być już rozstrzygnięte okazało się, że Luchien nie znalazł klubu za naszą zachodnią granicą i zostaje z nami.
Sporo mówiło się o odejściu jeszcze innych zawodników. W tym gronie wymieniany był między innymi Filip Kliszczyk. Trener Henryk Rozmiarek jeszcze podczas środowej konferencji prasowej po meczu w Płocku obawiał się czy będą kolejne odejścia. - Dziś zamyka się okienko transferowe i wiemy na pewno, że nikt już nie opuści naszego zespołu. Ze wszystkimi jesteśmy dogadani i przystępujemy do obrony PGNiG Superligi dla Gorzowa - powiedział nam prezes GSPR Gorzów Robert Jankowski.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie naszą rozmowę z prezesem GSPR.