Dyżurny gorzowskiej straży pożarnej zgłoszenie o niezidentyfikowanej substancji w jednym z 10-piętrowych bloków przy ul. Kutrzeby dostał w sobotę 17 stycznia o godz. 21.57.
Strażaków zawiadomiła mieszkanka bloku, która znalazła rozlaną ciecz na klatce schodowej. Na miejsce zostało wysłanych pięć wozów strażackich, w tym dwa zespoły chemiczne.
- Tą substancją okazał się N-winylokarbazol. Czyli ciecz, która jest trucjąca, ale pod warunkiem, że ją spożyjemy. Jest bezbawrna i bezwonna - wyjaśnia młodszy brygadier Szymon Całuch z gorzowskiej straży.
Substancja została zabezpieczona i zabrana przez strażaków z grupy cheminczej. - Przewieziemy ją do utylizacji - komentuje Całuch.
Działania zakończyły się kilka minut po godz. 23.
