Dyżurny gorzowskiej straży pożarnej zgłoszenie o podłożeniu nieznanej substancji w Urzędzie Miasta Gorzowa otrzymał o. godz. 9.05.
- Podczas sprawdzania porannej poczty, z jednej z kopert wysypał się biały proszek - mówi Grzegorz Rojek z gorzowskiej straży pożarnej. Na miejsce zostały wysłane dwa zastępy straży porannej, w tym grupa chemiczna.
- W tej chwili trwa identyfikacja tej substancji - komentuje Rojek. - Jak już będziemy wiedzieć co to jest, wtedy zapadnie decyzja w jaki sposób zutylizować ten proszek.
Na czas pracy strażaków - z magistratu zostało ewakuowanych 45 osób. Pracownicy oraz petenci UM mogli wrócić do budynku dopiero o godz. 10.