Gorzowianie zdobyli trzy cenne punkty w spotkaniu z Avią Świdnik, choć rywale wcale nie oddali meczu bez walki. - Były moment dobrej i fatalnej gry, a wynika to również z sytuacji pozaboiskowej - mówi trener GTPS Andrzej Stanulewicz.
Andrzej Stanulewicz (trener Rajbud GTPS)
Krzysztof Grzesiowski (Rajbud GTPS)
Paweł Maciejewicz (Rajbud GTPS)
Dominik Wójcicki (Avia Świdnik)
Po dwóch zdecydowanie wygranych partiach GTPS spuścił z tonu i trzeciego seta przegrał wysoko po słabej grze. W czwartej odsłonie gorzowianie zafundowali kibicom dreszczyk emocji, bo znów zawodnicy otarli się o tie-breaka. - Były moment dobrej i fatalnej gry, a wynika to również z sytuacji pozaboiskowej. Jestem godny podziwu dla postawy zawodników – mówi trener gorzowian Andrzej Stanulewicz.
W podstawowym składzie nie pojawił się Paweł Maciejewicz. Zamiast niego grał drugi atakujący Marcin Olichwer. - Paweł gra bardzo dużo, natomiast Marcin mało, a na treningach widać, że jest w dobrej dyspozycji, co dziś pokazał. Postawiłem na Marcina i się nie zawiodłem. Bartek Mischke zagrał świetnie w czwartej partii – chwalił swoich zawodników trener.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdują się rozmowy z trenerem GTPS oraz zawodnikami gorzowskiej drużyny. W zakładce Relacje zamieściliśmy szczegółowy zapis przebiegu tego spotkania.