Już za trzy lata z centrum miasta znikną piece kaflowe. A mieszkańcy Gorzowa nie będą musieli martwić się o zapasy węgla czy drewna zimę oraz o ciepłą wodę. Wszystko dzięki programowi KAWKA.
- Całość projektu to koszt 65 mln zł. W tym środku własne stanowią 6,5 mln zł, dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 29 mln zł oraz pożyczka z NFOŚiGW dla miasta ponad 9 mln zł. A także pożyczka z NFOŚiGW dla PGE GiEK S.A. Gorzów w kwocie ponad 19 mln zł - wylicza Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa.
Dzięki podpisanej umowie w sprawie dotacji i pożyczki na dofinansowanie zadania w ramach programu pilotażowego "Likwidacja niskiej emisji wspierająca wzrost efektywności energetycznej i rozwój rozproszonych odnawialnych źródeł energii KAWKA" - od 2015 roku ruszą prace w śródmieściu Gorzowa.
Obejmą one 75 nieruchomości w których zostanie zdemontowanych ok. 3 tys. pieców węglowych. Dzięki czemu już od przyszłego sezonu grzewczego mieszkańcy ulic Łokietka, Chrobrego, Drzymały, Wyszyńskiego, Roosevelta i Kosynierów Gdyńskich nie będą musieli się martwić o palenie w piecu czy ciepłą wodę. Natomiast w przypadku kolejnych 122 nieruchomości będzie przygotowywana dokumentacja techniczna, tak aby w kolejnych latach następni mieszkańcy mogli mieć centralne ogrzewanie.
Celem tego przedsięwzięcia jest poprawa jakości powietrza w śródmieściu Gorzowa, czyli wyeliminowanie pyłów powstających podczas procesu spalania węgla. A wszystko w trosce o zdrowie i komfort życia mieszkańców miasta.
Natomiast nowy sposób ogrzewania budynków będzie miał korzystny wpływ na ich ochronę przed wilgocią oraz wyeliminuje koszty konserwacji i naprawy systemów kominowych.