Gorzowianki jedynie w pierwszej kwarcie tego spotkania miały pewne problemy z zespołem z Trójmiasta. Jak podkreślił na pomeczowej konferencji prasowej trener Dariusz Maciejewski w pierwszych minutach brak było zastawienia. - Przegrywaliśmy dużo pojedynków jeden na jeden, spowodowało to, że nie mogliśmy odskoczyć od samego początku. Później jadnak gorzowianki zagrały koncertowo. Dwie kwarty to prawdziwy pokaz koszykówki na wysokim poziomie. W czwartej kwarcie, gdy pewne było, że wynik nie jest zagrożony, do gry weszły młode zawodniczki, wspierane przez Sharnee Zoll bądź Katarzynę Dźwigalską.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Basket Gdynia 95:60 (23:18, 28:11, 32:11, 12:20)