58-letni rowerzysta zginął pod kołami szynobusa

22 lipca 2014, 21:25
fot: Nadia Płońska
Do zdarzenia doszło około 18.40. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, tuż pod nadjeżdżający pociąg, rowerem wjechał 58-latek. Zginął na miejscu.

Świadkowie mówią, że to była chwila - Wracałam z kolega pociągiem z Witnicy do Gorzowa. Ledwo, co kupiliśmy bilet, pociąg zaczął się trząść. - relacjonuje wydarzenie pasażerka pociągu, Nadia Płońska. - W pierwszej chwili myślałam ze się zaraz wykoleimy. Wtedy szynobus zatrzymał się, ludzie zaczęli wstawać. Konduktor poinformował, że zahaczyliśmy o człowieka z rowerem - dodaje Nadia.


Zazwyczaj w tego typu przypadkach, na miejsce przyjeżdża prokurator i grupa dochodzeniowo-śledcza. Ruch pociągów musi być wstrzymany. Tak też było w tym przypadku. - Obsługa pociągu poinformowała, że pasażerowie będą musieli czekać około trzech godzin. Przy torach widziałam oderwane siodełko, czapkę i zakupy człowieka, który wpadł pod pociąg. To był przerażający widok - mówi Nadia.




Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x