Kiełbasa wyborcza w przyprawach do kurczaka

13 lipca 2014, 20:38

Im bliżej wyborów, tym ciekawiej. Standardowo już prezydent Gorzowa podpisuje, przekazuje, obiecuje, co tylko się da. Przy Sikorskiego nagle przypomniało się, że 4 lata już, a Kostrzyńska jak była w opłakanym stanie, tak jest dalej. Jako, że prace za szybko ruszyć nie mogą, trzeba zrobić coś, żeby temat ruszyć. Więc zwołujemy konferencję prasową, na której sprzedajemy dziennikarzom jeszcze przedwyborczą kiełbasę. Kto się da nabrać, ten napisze, bądź nagra i wyemituje. I tak to się kręci, regularnie, co 4 lata. Razem z redaktorem Kamilem Siałkowskim czekamy też na kolejną propozycję hali widowiskowo-sportowej. Przed poprzednimi wyborami nawet była super makieta. I wtedy wielu dało się omamić obietnicami Tadeusza Jędrzejczaka, łącznie z piszącym ten tekst. Jaka ona miała być piękna, nowoczesna, funkcjonalna... Wyszło jak zawsze. Naiwniacy połknęli haczyk. Ale teraz Ci naiwniacy znów idą do wyborów i ciekaw jestem, czy znów dadzą się nabrać? Ja się nie dam. Gwarantuję.

 

Gorąco też jest w podgorzowskim Deszcznie. Tam o reelekcję wójt Jacek Wójcicki raczej nie ma co się martwić, ale wciąż trwa nieoficjalna i nigdy niewypowiedziana wojna z Tadeuszem Jędrzejczakiem. Najczęściej polem tej bitwy są media. Znów dziennikarze, znów stacje radiowe, które dają się wciągnąć w wojenkę deszczeńsko-gorzowską. Redaktorzy z byłego RMG co jakiś czas zapraszają do studia to Jędrzejczaka, to Wójcickiego. Na reakcje drugiej strony długo nie trzeba czekać. Nie minie parę godzin, a już do redakcyjnych skrzynek trafia sprostowanie z magistratu. Nie wiem za bardzo o co ta wojna, bo chyba "cyfrowy wójt" nie będzie kontrkandydatem dla fejsbukowego prezydenta.


Zresztą, wszystko ostatnio odbywa się na fejsbuku. Jeszcze tego oficjalnie nie ogłoszono, ale wiemy, że kontrkandydatem Jędrzejczaka będzie Ireneusz Madej. Jest on prezesem Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Ziemi Gorzowskiej i właśnie w fejsbukowym profilu ogłasza wszem i wobec, że "stawia na Gorzów". Stowarzyszenie i sam Prezes mają już sporo zwolenników, ale nie brakuje też przeciwników. "Komuna zwąchała się z Solidarnością", to tylko jedno z wielu określeń, jakie pojawiły się na tym znanym portalu społecznościowym. Autor - Robert Bagiński tym razem pisał ze swojego konta, a nie prezydenckiego...

 



Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x