Wiadomości

Misiaczyk odchodzi, Kiepulski się waha

25 stycznia 2011, 13:52
fot. Bartosz Zakrzewski
Niestety mamy kolejny ubytek w składzie gorzowskich szczypiornistów. Z naszym zespołem pożegnał się kapitan Krzysztof Misiaczyk. Odejście rozważa także Paweł Kiepulski.

Michał Kaniowski (trener koordynator GSPR)

Pierwsze cyfrowe radio w Gorzowie

Startujemy za:

00 Dni
00 Godz
00 Min
00 Sek

Bądź z nami w poniedziałek,
17 sierpnia o godz. 8:00

Odejście Krzysztofa Misiaczyka to bardzo zła wiadomość do Gorzowskiego Stowarzyszenie Piłki Ręcznej (tak nazywa się teraz zespół). Przypomnijmy, że w grudniu do ligi niemieckiej przeszedł także Bartosz Janiszewski i w tej sytuacji zostajemy z tylko jednym obrotowym. Powodem odejście Misiaczyka są problemy finansowe klubu. - Chłopacy od października nie otrzymują pieniędzy. Krzysztof Misiaczyk nie zgodził się na cięcie kontraktu, dlatego musieliśmy się z nim pożegnać - powiedział nam trener koordynator GSPR Michał Kaniowski. Z naszych informacji wynika, że zawodnik powrócił do Chrobrego Głogów, czyli do zespołu z którego przed sezonem przyszedł do Gorzowa.

Na oficjalnej stronie MMTSu Kwidzyn pojawiła się informacja, że do tego zespołu dołączył nasz bramkarz Paweł Kiepulski. - Paweł przychodzi do nas na okres 4 miesięcy. Można powiedzieć, że przychodzi do nas na próbę. Jeśli się sprawdzi, to wówczas podejmiemy rozmowy o podpisaniu dłuższej umowy wiążącej go z naszym klubem - stwierdził na łamach strony Jacek Wilke, prezes MMTS Kwidzyn. Jednak jak nam powiedział trener Kaniowski nie jest to prawda i Kiepulski wciąż jest naszym zawodnikiem. Co prawda bramkarz był w Kwidzynie na rozmowach, ale z gorzowskim klubem wiąże go wciąż ważny kontrakt.

Jednak, czy naprawdę zagra w naszych barwach okaże się wkrótce. Wciąż bowiem nie wiadomo jak ostatecznie będzie wyglądał skład gorzowian przed zbliżającym się restartem ligi. - Nie chcemy się już z nikim więcej rozstawać. Rozmawiamy z dwoma młodymi zawodnikami, którzy mogliby do nas dołączyć, ale póki co nie będę zdradzał nazwisk - powiedział nam Tomasz Jagła.

Radosław Łogusz

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości