Wiadomości

Czy gorzowski AZS PWSZ się wzmocni?

25 stycznia 2011, 12:28
(fot. Bartosz Zakrzewski)
NA ŻYWO Więcej o sprawach miasta i regionu w wydaniach wiadomości radia Gorzowianin FM. Włącz nas w tle
Słuchaj teraz
W styczniu zespół KSSSE AZS PWSZ rozwiązał kontrakty z trzema zawodniczkami. Czy z klubu koszykarki będą tylko odchodzić? Czy może gorzowski klub planuje wzmocnienia na decydującą fazę sezonu?

Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS)

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Na początku stycznia kontrakty rozwiązane zostały z Jeleną Leuczanką oraz Kalaną Greene. Pierwsza trafiła do krakowskiej Wisły, Amerykanka zaś wzmocniła CCC Polkowice. W poniedziałek zespół z Gorzowa rozwiązał kontrakt z trzecią zagraniczną koszykarką - Brytyjką Johanną Leedham. W miejsce zawodniczek z zagranicy do zespołu awansowały koszykarki z pierwszoligowego AZS-u. Jednak aby wciąż liczyć się w walce o najwyższe cele w Polsce potrzebne są wzmocnienia. Czy gorzowski klub planuje jakieś ruchy kadrowe? Okienko transferowe otwarte jest do końca stycznia, a więc czasu pozostało już nie dużo. - Rozwiązaliśmy z Johanną kontrakt i mamy nie duże pieniądze. Są małe szanse, żeby w tak krótkim okresie znaleźć gracza, który będzie nam pasował - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.

Klub jednak nie zrezygnował i wysłał propozycje do agentów, zaznaczając jaką kwotą dysponuje i na jakie pozycje poszukiwana jest zawodniczka. - Rozesłaliśmy informację do kilku agentów jakimi pieniędzmi dysponujemy i na jakie pozycji poszukujemy gracza - dodaje szkoleniowiec akademiczek. Czy KSSSE AZS PWSZ dostał już jakąś odpowiedź? - W tej chwili czekamy. Mamy dosłownie parę dni. Na formalności potrzeba co najmniej 5-6 dni. Jeżeli więc w ciągu maksymalnie dwóch dni się nic nie rozstrzygnie to nie mamy szans na wzmocnienia - komentuje trener Maciejewski.

Klub ma dostać również dodatkowe dotacje z miasta. Wciąż jednak nie wiadomo jak pieniądze zostaną podzielone i jakie środki zasilą konto gorzowskiego AZS-u. Obecne środki jakie posiada klub mogę wystarczyć tylko na jedną zawodniczkę. - Za te pieniądze jakie posiadamy możemy mówić o jednej zawodniczce, chyba że znalazłyby się dodatkowe pieniądze. Wciąż nie wiemy na co możemy liczyć z miasta. Te pieniądze do tej pory nie zostały podzielone. Naprawdę jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji - zakończył szkoleniowiec KSSSE AZS PWSZ.

Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie całą wypowiedź trenera Dariusza Maciejewskiego.

Dawid Lis

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości