Wiadomości

„Stalowcy” zapraszają na lekcję historii

26 listopada 2012, 10:17
il. materiały organizatora
NA ŻYWO Dobra muzyka i wiadomości z Gorzowa o każdej pełnej godzinie
Włącz radio
Już w najbliższy piątek wydarzenie obok którego nie może przejść obojętnie żaden miłośnik Ojczyzny. Wykład w bibliotece przy ul. Sikorskiego wygłosi Leszek Żebrowski, wieloletni badacz polskiego podziemia niepodległościowego. Spotkanie organizuje stowarzyszenie kibiców Stali Gorzów
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Stowarzyszenie Kibiców Stali Gorzów „Stalowcy” zaprosiło do naszego miasta Leszka Żebrowskiego - historyka, publicystę, badacza polskiego podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej i po 1945 roku. Żebrowski to wybitny znawca dziejów Narodowych Sił Zbrojnych i Żołnierzy Wyklętych. W Gorzowie wygłosi wykład pt. „Żołnierze Wyklęci - antykomunistyczne powstanie narodu po 1944 roku”.

Usłyszymy o kształcie całego podziemia niepodległościowego po wojnie i sytuacji po '44 roku na ziemiach polskich, a więc jak wyglądało utrwalanie władzy przez komunistów, skala oraz zakres represji komunistycznych wobec całego społeczeństwa, a z drugiej strony opór zbrojny.

Mianem Żołnierzy Wyklętych określa się wojskowych podziemia niepodległościowego, którzy po kapitulacji hitlerowskich Niemiec postanowili pozostać w lasach i walczyć z wkraczającymi do kraju Sowietami i ich polskimi współpracownikami. Szacuje się, że w roku 1945 w ramach konspiracji niepodległościowej działało od 150 do 200 tysięcy osób, z czego 20 tysięcy zaangażowanych było w manewry partyzanckie. Ostatni Żołnierz Wyklęty - Józef „Lalek” Franczak zginął w obławie w 1963 roku.

Niepodległościowe podziemie było wielkim zagrożeniem dla komunistycznych władz. Na porządku dziennym było więc zatajanie faktów i historii, sianie fałszywej propagandy, w końcu więzienie, torturowanie i zabijanie Żołnierzy Wyklętych. Często czerwone władze urządzały pokazowe procesy, których efekt mógł być tylko jeden - kara śmierci dla niewygodnej opozycji - jedynej formacji walczącej o wolność naszego państwa.

Co kierowało „Stalowcami” przy wyborze prelegenta? - Leszek Żebrowski jest najbardziej znanym i najlepszym badaczem tej tematyki w Polsce. Wielokrotnie wypowiadał się w kwestiach tematyki niepodległościowej dla różnych środowisk. Jego działalność świadczy o tym, że warto przyjść na wykład i go posłuchać - mówi Grzegorz Szymański, członek stowarzyszenia „Stalowcy”.

Swoją obecność w piątkowe popołudnie w siedzibie Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej zapowiada wielu młodych ludzi. Jednym z nich jest Jędrzej, studiujący na co dzień w Poznaniu: - Z chęcią wybiorę się na wykład, bo usłyszę na nim rzeczy pomijane w szkołach i na studiach. To wiedza, którą ciężko zdobyć, mało pisze się o tym w podręcznikach i nawet w internecie. Wiele zjawisk i procesów tamtych czasów można odnaleźć w obecnej rzeczywistości, np. bezpodstawne oskarżanie o faszyzm czy nacjonalizm. Zmieniły się metody, ale ogólny zarys tych starych, stalinowskich metod jest podobny. Natomiast od ludzi takich jak Żołnierze Wyklęci możemy uczyć się pozytywnych cech - odwagi, poświęcenia, patriotyzmu i heroizmu. Ciężko znaleźć lepsze wzorce w obecnych czasach dekadencji.

Radości z przyjazdu do Gorzowa nie ukrywa sam Leszek Żebrowski, choć dotychczasowego, jedynego dłuższego pobytu w naszym mieście nie może wspominać zbyt ciepło. - Był koniec stycznia 1983 roku. Zostałem zatrzymany z kolegą z Solidarności i posiedziałem trochę w areszcie. Później były kolejne represje. Choć przyjechaliśmy tu w sprawach prywatnych, zostaliśmy uznani za emisariuszy Mazowsza - wspomina.

Historyk jest bardzo zadowolony z faktu, że spotkanie organizują kibice. - Z tego powodu jestem zachwycony. Zapoczątkowali to kibice piłkarscy, ale cieszę się, że wyszło to poza piłkę nożną. Odzywa się ten duch. Ludzie szukają naszych korzeni i tradycji. Mamy bogatą przeszłość i ludzi, którym należy się cześć i szacunek. Władza dała nam tak w kość, że szukamy swojej tradycji, to nasz fundament ideowy - mówi Żebrowski.
 
- Osobom uczącym się proponujemy, aby zapraszały na wykład zarówno swoich nauczycieli od historii i WOS-u, jak i pozostałą część klasy, ponieważ będzie to niezwykle wartościowa, a przy tym darmowa lekcja historii. Zapraszamy serdecznie wszystkich, którym na sercu leży dobro Ojczyzny, tak dawniej, jak i dziś! - podsumowuje Grzegorz Szymański.

Wykład rozpocznie się w piątek 30 listopada o godz. 17 w sali wykładowej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie przy ul. Sikorskiego 107.

Filip Praski

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Imprezy


Pozostałe wiadomości