Koszykarze GKK osłabieni brakiem trzech podstawowych zawodników przegrali 40:88 z rezerwami WKK Wrocław. Gorzowianie ponieśli tym samym trzecią wyjazdową porażkę w sezonie.
WKK II Wrocław przed niedzielnym spotkaniem zajmował czwartą lokatę, natomiast nasz zespół plasował się o dwa oczka niżej. Patrząc na tabelę wydawałoby się, że spotkanie będzie wyrównane. Jednak nasz zespół do Wrocławia pojechał bez trójki podstawowych graczy: Pawła Suwały, Andrzeja Stefanowicza i Pawła Doberschuetza. W związku z tym na ławce rezerwowych pozostało zaledwie dwóch zawodników. Na domiar debiutant Paweł Najdek już na początku trzeciej kwarty szybko złapał trzy przewinienia.
Gospodarze zaczęli z wysokiego C i po kilku minutach prowadzili 16:6. W drugiej kwarcie nasz zespół popełniał dużo strat i był nieskuteczny pod koszem rywali. W związku z tym przewaga rezerw WKK po dwudziestu minutach urosła do trzydziestu punktów (52:22). W drugiej połowie gospodarze powiększyli przewagę nad zdziesiątkowaną ekipą GKK i wygrali ostatecznie 88:40. Gorzowianie kolejny mecz rozegrają w najbliższą sobotę we własnej hali z rezerwami WSTK Wschowa.