Wiadomości

Przed nami koszykarski klasyk!

13 października 2012, 01:13
(fot. Bartosz Zakrzewski)
NA ŻYWO Więcej o sprawach miasta i regionu w wydaniach wiadomości radia Gorzowianin FM. Włącz nas w tle
Słuchaj teraz
W najbliższą sobotę w hali przy ul. Chopina dojdzie do prawdziwego hitu. Lider KSSSE AZS PWSZ Gorzów podejmie zajmującą drugie miejsce w tabeli Wisłę Can-Pack Kraków. Tym samym na stare śmieci powróci Justyna Żurowska, która przez wiele reprezentowała nasz zespół.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Akademiczkom na początku rozgrywek sprzyjał terminarz. Trzy łatwe domowe spotkania i komplet zwycięstw odpowiednio: z Widzewem Łódź, PTK Pabianice i AZS OPTeam Rzeszów sprawiły, że nasz zespół znalazł się na pierwszym miejscu w tabeli.– Spodziewałem się, że bilans otwarcia sezonu będzie wynosił 3-0, jednak nie przypuszczałem, że przyjdzie nam to tak łatwo. W końcu we wszystkich spotkaniach wygrywaliśmy bardzo wysoko. Świadczy to o tym, że ten zespół ma spory potencjał. Jednak jest kilka mankamentów w naszej grze, które trzeba jak najszybciej wyeliminować – powiedział po ostatnim spotkaniu z Rzeszów trener Akademiczek – Dariusz Maciejewski. W gazie jest jak na razie gorzowski duet: Agnieszka Skobel (20 punktów w ostatnim meczu z Rzeszowem) i Sybil Dosty (16 punktów). Obie zawodniczki od początku sezonu prezentują równą i skuteczną formę. Jednak liga tak naprawdę zaczyna się dla nas na poważnie od najbliższej soboty. W końcu do Gorzowa przyjeżdża jeden z głównych faworytów do złota – Wisła Can-Pack Kraków.

W sobotnim spotkaniu przeciwko Akademiczkom wystąpi Justyna Żurowska. 27-latka przez wiele lat grała w Gorzowie. Teraz wychowanka AZS PWSZ będzie mogła wrócić na stare śmieci. Barwy Wisły reprezentuje też Joanna Czarnecka, która w naszym zespole występowała przez trzy lata (2005-2008). Siła krakowianek jednak spoczywa na graczach zagranicznych: Anke de Mondt, Christinie Ouvinie, czy Petrze Stampaliji. Wisła jak na razie wygrała swoje dwa pierwsze spotkania – z AZS-em OPTeam Rzeszów i Liderem Pruszków. Jednak zwycięstwo z Liderem nie przyszło łatwo. Krakowianki przed tygodniem długo męczyły się ze swoim rywalem, wygrywając zaledwie 62:58. Przed spotkaniem z Wisłą spokojny jest trener Akademiczek – Dariusz Maciejewski. – W sobotę czeka nas prawdziwy test, ponieważ przyjeżdża do nas zawsze mocna Wisła Kraków. Jeżeli zagramy swoją koszykówkę, to Wisła jest do ogrania – podsumował Maciejewski.

Gorzowianki mają dużą szansę w sobotnim meczu na wygraną, gdyż Wisła w swoim składzie nie ma jeszcze największych gwiazd, które właśnie kończą sezon w WNBA. Taką szansę trzeba koniecznie wykorzystać i podtrzymać zwycięską serię. Dariusz Maciejewski ma także nadzieję, że dzięki dotychczasowej dobrej grze Akademiczek, na sobotnim spotkaniu ponownie zjawi się komplet widzów. – Mam nadzieję, że wynikami na początku sezonu przekonaliśmy swoich fanów, że warto przychodzić na nasze mecze. Marzy mi się powrót do czasów, kiedy hala przy ul. Chopina pękała w szwach, a kibice swoim dopingiem nieśli nasz zespół do wielu fantastycznych zwycięstw – zakończył gorzowski trener.

Początek sobotniego spotkania pomiędzy KSSSE AZS PWSZ Gorzów, a Wisłą Can-Pack Kraków zaplanowano na godz. 18.

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Imprezy


Pozostałe wiadomości