Rozmowa z Jerzym Korolewiczem, przeprowadzona w trakcie gali Lubuski Lider Biznesu.
Łukasz Chwiłka: Ile firm zgłosiło się do tegorocznej edycji konkursu Lubuski Lider Biznesu?
Jerzy Korolewicz, prezes Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gorzowie: - Do tegorocznej czwartej edycji, swój udział zgłosiły 74 firmy. 70 z ich otrzymało rekomendację do wyróżnienia w postaci certyfikatu, który był wręczony podczas gali. Nagrody główne trafiły tylko do 12 najlepszych firm w czterech kategoriach: mikro, małe, średnie i duże przedsiębiorstwa.
Ta ilość firm, który walczyły o statuetki lidera biznesu to dużo czy mało?
- Zdecydowanie dużo. Szczególnie jeśli patrzymy na potencjał naszego województwa. Rzadko się zdarza, żeby w innych regionach kraju startowało tak wiele przedsiębiorstw. To również duża liczba, bo to jest o 20 firm więcej niż w ubiegłym roku. Jest progres. Myślę, że w przyszłym roku powinno być podobnie. Chciałbym utrzymać ten poziom, ale czasy przed nami niełatwe.
Czy w tych trudnych czasach kryzysu warto zaczynać swój biznes?
- Warto, bo ten, kto poradzi sobie w kryzysie, ten na pewno przy poprawie koniunktury osiągnie bardzo dobre wyniki. Każdy kto ma żyłkę przedsiębiorczości powinien spróbować swoich sił w biznesie w jak najmłodszym wieku. Potem przychodzi rutyna, przyzwyczajenie i dbałość o stabilne życie. W młodym wieku skłonność do ryzyka jest zawsze większa.