Wiadomości

Podziemia bez Light Cafe

23 sierpnia 2012, 09:26
fot. Bartosz Zakrzewski
NA ŻYWO Więcej o sprawach miasta i regionu w wydaniach wiadomości radia Gorzowianin FM. Włącz nas w tle
Słuchaj teraz
Już niedługo z krajobrazu pod dominantą zniknie klub Light Cafe. Lokal działał tam od pięciu lat i przetrwał okres największej stagnacji, będąc samotną latarnią w podziemiach przejścia prowadzącego na Zawarcie.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Light Cafe zajmowało powierzchnię trzech boksów. Lokal powstał krótko po otwarciu przejścia podziemnego pod dominantą. Jako ciekawostkę można dodać, że był to pierwszy gorzowski klub, w którym obowiązywał całkowity zakaz palenia.

Najstarszy dzierżawca info-globowych pomieszczeń przez lata dzielnie walczył z brakiem ruchu w tym punkcie Gorzowa. Światowy kryzys zatrzymał na wiele miesięcy budowę centrum handlowego NoVa Park. Kolejni najemcy nie zdecydowali się więc "wejść" w podziemny interes. A Light Cafe cały czas działało na uboczu klubowego życia miasta. Z początku jako pełnoprawny, otwarty codziennie lokal, a później jako miejsce do wynajęcia w ramach okolicznościowych imprez.

Jeszcze w lipcu, podczas rozmowy z dziennikiem 66-400.pl Włodzimierz Rój, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza dominantą, nie miał zielonego pojęcia o planach właścicieli Light Cafe. - Raczej nie słyszałem, żeby lokal się gdzieś przenosił. Przetrwali trudne czasy i nie wydaje mi się, by teraz odchodzili. Gdyby jednak tak się stało, są chętni również na ich miejsca - mówił nam.

W tym tygodniu sternik OSiR-u poinformował, że klub jednak wyniesie się z przejścia podziemnego. - Właściciele Light Cafe rezygnują  i się wyprowadzają. Czasami są tam organizowane imprezy okolicznościowe na 100 lub 200 osób. Ochrona info-globa nie raz się skarżyła, że nie mogła zapanować nad tymi ludźmi. W samym Light Cafe nigdy nie pracowali ochroniarze i na decyzję właściciela klubu być może wpłynął fakt, że został w czerwcu pobity we własnym lokalu - spekuluje Rój.

Boksy po Light Cafe zostaną opuszczone do końca września. W październiku odbędzie się przetarg na te trzy pomieszczenia. Wcześniej, bo we wrześniu, czeka nas przetarg na dwa inne boksy, które nie znalazły właścicieli wcześniej.

Tymczasem wiadomo już, co znajdzie się w pozostałych lokalizacjach. Gorzowianie pod "pająkiem" będą mogli zaopatrzyć się w zagraniczne piwa, opakowania do żywności marki Tupperware, a pozostałe dwa pomieszczenia zajmie firma specjalizująca się w chrztach.

Łącznie zajętych jest już 80 procent powierzchni handlowej pod dominantą. - Powoli przejście zaczyna żyć swoim życiem. Całe zamieszanie związane z brakiem najemców zaczyna przechodzić do historii. Wieża i podziemia zaczynają spełniać funkcje, o których myślał projektant dominanty. To wszystko musiało poczekać, miasto wyprzedziło zapotrzebowanie. A sytuacja wynikła z poślizgu inwestycji NoVa Park - podsumowuje Włodzimierz Rój.

Filip Praski

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Imprezy


Pozostałe wiadomości