Stowarzyszenie Kibiców Stali Gorzów "Stalowcy" oraz Klub Sportowy Stal Gorzów jednoczą po raz kolejny siły w słusznym celu. Jest nim pomoc dla kilkuletniego Marcinka spod Drezdenka, który wymaga systematycznej i kosztownej rehabilitacji.
Marcin urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Chłopiec zmaga się z obniżonym napięciem mięśniowym, opóźnieniem psycho-ruchowym oraz obustronnym, głębokim niedosłuchem. Jedyną formą leczenia jest systematyczna rehabilitacja. Marcin cały czas pozostaje pod opieką neurologa, audiologa, logopedy, psychologa i surdologopedy.
- Marcinek wymaga systematycznej, ale bardzo kosztownej rehabilitacji, którą możemy kontynuować dzięki Państwa pomocy. Naszym głównym celem jest zebranie jak największej ilości nakrętek, które potem oddamy do firmy recyklingowej. Ta z kolei wypłaci środki finansowe ze skupu nakrętek, by zebrane pieniądze przeznaczyć na leczenie i rehabilitację, a dokładniej na turnus dla Marcinka. Musimy zebrać pięć ton nakrętek - mówi Grzegorz Szymański, wiceprezes "Stalowców".
Już w przyszłym tygodniu członkowie stowarzyszenia w kilkunastu punktach Gorzowa i regionu rozmieszczą specjalne pojemniki, w których będzie można zostawiać nakrętki po sokach, napojach, środkach chemicznych czy przemysłowych.
- Rodzina Marcinka kibicuje Stali Gorzów i musimy postarać się, aby chłopiec po kosztownych rehabilitacjach mógł również kibicować Staleczce - dodaje Szymański.
To nie jedyna inicjatywa stworzona z myślą o Marcinku. Na ostatnim meczu z Unią Tarnów stowarzyszeniu udało się uzbierać na rzecz dziecka dokładnie 2762,38 zł.
Niedługo ruszą też aukcje internetowe, na które klub i stowarzyszenie przeznaczą ciekawe fanty i gadżety, będące nie lada atrakcją dla zagorzałych kibiców żużla.
materiały prasowe Stali Gorzów