Cały sezon świetnej gry juniorzy GKPW 59 Gorzów przekreślili słabymi meczami w turnieju finałowym mistrzostw Polski. Oba nasze zespoły przegrały swoje mecze półfinałowe i jutro zagrają o brązowe medale.
Piotr Diakonów (trener GKPW 59)
W pierwszym meczu półfinałowym pierwszy zespół GKPW 59 spotkał się z zespołem UKPW 44 Warszawa, który w ćwierćfinale po dogrywce pokonał Arkonię Szczecin. Nasi zawodnicy początkowo grali dobrze. Wypracowali nawet kilkubramkową przewagę, jednak jeszcze szybciej ją stracili, by ostatecznie przegrać 6:8.
Inny przebieg miał za to drugi mecz półfinałowy. Już od początku spotkania prym wiedli w nim zawodnicy UKS MOSM Bytom. W końcówce bohaterem gorzowian mógł być Jakub Goździak, który przy stanie 9:7 dla bytomian zdobył dwie bramki i doprowadził do remisu. Jednak na 55 sekund przed końcem spotkania marzenia naszych zawodników choćby o dogrywce rozwiał Robert Andrzejewski, który zdobywając bramkę na 10:9 dał awans do wielkiego finału mistrzostw Polski.
Nam pozostaje bratobójcze starcie o brązowy medal. To porażka, gdyż przed turniejem zapowiedzi mówiły o tym, że nasze zespoły powinny zagrać w finale. - Niestety spodziewałem się tego. Starsi zawodnicy, maturzyści, od pewnego czasu przestali trenować. To było dziś widać podczas spotkań - powiedział nam trener GKPW 59 Piotr Diakonów.
Pozostałe spotkania:
10.00 Drugi mecz o piąte miejsce: Arkonia Szczecin - ŁSTW Łódź 11.15 Mecz o trzecie miejsce: GKPW 59 I Gorzów - GKPW 59 II Gorzów 12.30 Finał: UKPW 44 Warszawa - UKS MOSM Bytom