Budowa nowej galerii handlowej na gorzowskim Górczynie stanęła na dobre ponad pół roku temu. - Wszelkie prace zostały wstrzymane do odwołania. Jeśli otworzymy galerię, to nie wcześniej niż w przyszłym roku - mówi nam inwestor. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że powodem poślizgu mogą być problemy finansowe spółki, która buduje galerię.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Od listopada ub. roku na placu budowy galerii Zielona Przystań nic się nie dzieje. Pracownicy gorzowskiej firmy Interbud-West, którzy byli wykonawcą inwestycji, zeszli z budowy. Teraz na wielkim placu stoi tylko betonowy szkielet budynku. Nie ma asfaltu na wybudowanym już łączniku ul. Okulickiego. Dlaczego inwestycja stanęła? Wersji jest kilka.
Małgorzata Jaroniek, dyrektor ds. inwestycji w Elektrze Plus (ta firma jest inwestorem) twierdzi, że realizacja galerii nie jest zagrożona. Jej zdaniem wstrzymanie budowy wynika ze zmian organizacyjnych w firmie. - Chodzi o pozyskanie nowego inwestora. Jesteśmy na etapie zmian i stąd te opóźnienia. Finalizujemy negocjacje z dużym zagranicznym inwestorem z branży deweloperskiej, który zostanie współwłaścicielem obiektu - mówi Jaroniek. Wcześniej słyszeliśmy, że powodem spowolnienia prac budowlanych są zmiany, jakie naniesiono w projektach konstrukcyjnych budynku.
Wczoraj rozmawialiśmy z inwestorem. Usłyszeliśmy, że inwestycja jest wstrzymana do odwołania. - Chcemy w tym roku wznowić budowę, ale nie chcę przewidywać, kiedy inwestycja ruszy. Z nowego harmonogramu wynika jedynie, że otworzymy galerię dopiero w przyszłym roku - tłumaczy Jaroniek.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że powody przerwania inwestycji mogą być inne od tych, które przedstawia inwestor. Podobno firma Elektra Plus miała nie dostać kolejnej transzy kredytu z banku na budowę galerii. Naszą wersję potwierdza anonimowo jeden z pracowników firmy Interbud-West, która budowała galerię. Z prezesem Jackiem Sowińskim nie udało nam się wczoraj skontaktować.
- To tylko plotki - mówi Jaroniek na temat problemów finansowych inwestora. Mimo przestoju na budowie, nadal trwają prace związane z pozyskiwaniem najemców do Zielonej Przystani. - Część umów jest podpisana i nie straciła swojej ważności mimo poślizgu z terminem zakończenia budowy. Jednak sytuacja na rynku najemców nie jest łatwa - mówi Jaroniek.
W nowej galerii nie spodziewajmy się dużych marek. Inwestor liczy głównie na sieci regionalne i lokalnych biznesmenów. - Do tej pory nie ma rewelacji. Chciałabym, żeby zainteresowanie Gorzowem wśród najemców było większe - tłumaczy dyrektor ds. inwestycji w Elektrze.
Kilkunastu gorzowskich przedsiębiorców jest już jednak poważnie zainteresowanych prowadzeniem swojego biznesu w dopiero budowanej galerii na Górczynie. W Zielonej Przystani ma się znaleźć ponad 60 sklepów, ale też fitness i SPA. Do dyspozycji klientów będzie 300 miejsc parkingowych. Przy galerii znajdą się dwa nowe przystanki autobusowe, a wokół zbudowane zostaną deptaki i ścieżki rowerowe. Po otwarciu znajdzie tu pracę około 400 osób.