W kwietniu Grażyna Wojciechowska straciła stanowisko wiceprzewodniczącej rady miasta. Nie pojawiała się na sesjach, przedstawiała zwolnienia lekarskie, tłumacząc się zapaleniem krtani. W końcu jednak radna przemówić musiała. - Radni mnie ośmieszyli i postąpili nieludzko - powiedziała nam.
Na ostatniej sesji radni odwołali Grażynę Wojciechowską z funkcji wiceprzewodniczącej. W tajnym głosowaniu 15 z 22 radnych było „za” pozbawieniem jej funkcji. Koledzy z rady odebrali jej przywileje i wyższą pensję. Poparcie dla niej wycofali nawet przedstawiciele jej klubu - Nadziei dla Gorzowa. Rajcy mieli już dość rynsztokowego języka Wojciechowskiej. Ostatnio nazwała jednego z dziennikarzy „pedałem”. Wcześniej wyzwała radnych od „sprzedajnych dziwek” i „ch...”.
Radnej nie było na sesji, podczas której została odwołana. Przedstawiła tylko zwolnienie lekarskie, z którego wynikało, że jest chora na zapalenie krtani. Długo milczała. Nie udzielała komentarzy i nie pojawiała się w mediach. W końcu jednak przemówiła.
- To nieludzkie, że radni odwołali mnie podczas mojej nieobecności. Na sesji zrobili popisówkę z mojej choroby. Ta rada się ośmieszyła swoją decyzją. Mam też żal do klubu, że nie potrafił mnie obronić - powiedziała Wojciechowska w rozmowie z dziennikiem 66-400.pl.
Była wiceprzewodnicząca zapowiada, że mimo odebrania jej funkcji, dalej będzie „działać”. - Wojciechowska była, jest i będzie. Jestem silną osobowością, nikt nie jest w stanie mnie złamać - przekonuje radna. Dlaczego milczała? - Lekarz zalecił mi, żebym nie rozmawiała z mediami. Wiem, że mam wybuchowy charakter i mogłoby dojść do pogłębienia infekcji, choćby pod względem stresu - tłumaczy.
Przypomnijmy, że mimo choroby Wojciechowska uczestniczyła m.in. w otwarciu NoVa Park dla VIP-ów, pojawiła się na komisji kultury, sportu i promocji rady miasta, była też widziana na meczu żużlowym Stali. - To nie było połamanie nóg, ale choroba krtani. Mogłam normalnie chodzić - wyjaśnia.
Wojciechowska była ostatnio na swoim dyżurze z mieszkańcami w Urzędzie Miasta. Jak zapewnia, pojawi się też na kolejnej sesji rady miasta, którą zaplanowano na 30 maja.