Wiadomości

Radna Wojciechowska w końcu przemówiła

15 maja 2012, 10:01
Grażyna Wojciechowska (fot. Bartosz Zakrzewski)
Czytaj wygodniej i słuchaj Radia Gorzowianin FM w darmowej aplikacji:
W kwietniu Grażyna Wojciechowska straciła stanowisko wiceprzewodniczącej rady miasta. Nie pojawiała się na sesjach, przedstawiała zwolnienia lekarskie, tłumacząc się zapaleniem krtani. W końcu jednak radna przemówić musiała. - Radni mnie ośmieszyli i postąpili nieludzko - powiedziała nam.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Na ostatniej sesji radni odwołali Grażynę Wojciechowską z funkcji wiceprzewodniczącej. W tajnym głosowaniu 15 z 22 radnych było „za” pozbawieniem jej funkcji. Koledzy z rady odebrali jej przywileje i wyższą pensję. Poparcie dla niej wycofali nawet przedstawiciele jej klubu - Nadziei dla Gorzowa.
Rajcy mieli już dość rynsztokowego języka Wojciechowskiej. Ostatnio nazwała jednego z dziennikarzy „pedałem”. Wcześniej wyzwała radnych od „sprzedajnych dziwek” i „ch...”.

Radnej nie było na sesji, podczas której została odwołana. Przedstawiła tylko zwolnienie lekarskie, z którego wynikało, że jest chora na zapalenie krtani.
Długo milczała. Nie udzielała komentarzy i nie pojawiała się w mediach. W końcu jednak przemówiła.
 
- To nieludzkie, że radni odwołali mnie podczas mojej nieobecności. Na sesji zrobili popisówkę z mojej choroby. Ta rada się ośmieszyła swoją decyzją. Mam też żal do klubu, że nie potrafił mnie obronić - powiedziała Wojciechowska w rozmowie z dziennikiem 66-400.pl.

Była wiceprzewodnicząca zapowiada, że mimo odebrania jej funkcji, dalej będzie „działać”. - Wojciechowska była, jest i będzie. Jestem silną osobowością, nikt nie jest w stanie mnie złamać - przekonuje radna.
Dlaczego milczała? - Lekarz zalecił mi, żebym nie rozmawiała z mediami. Wiem, że mam wybuchowy charakter i mogłoby dojść do pogłębienia infekcji, choćby pod względem stresu - tłumaczy.

Przypomnijmy, że mimo choroby Wojciechowska uczestniczyła m.in. w otwarciu NoVa Park dla VIP-ów, pojawiła się na komisji kultury, sportu i promocji rady miasta, była też widziana na meczu żużlowym Stali. - To nie było połamanie nóg, ale choroba krtani. Mogłam normalnie chodzić - wyjaśnia.

Wojciechowska była ostatnio na swoim dyżurze z mieszkańcami w Urzędzie Miasta. Jak zapewnia, pojawi się też na kolejnej sesji rady miasta, którą zaplanowano na 30 maja.

Łukasz Chwiłka

Podziel się

Komentarze

GORZÓW NA ŻYWO Zobacz
Aloha Poké Bowls

Imprezy


Pozostałe wiadomości