Wiadomości

Stal lepsza po zaciętym meczu

3 maja 2012, 17:53
fot. Marcin Szarejko
NA ŻYWO O tym informowaliśmy w serwisie Gorzowianin FM. Wiadomości o pełnej godzinie
Słuchaj teraz
Niespodziewanie zawodnicy gorzowskiej Stali musieli się ostro napocić, aby z Wrocławia wywieźć zwycięstwo. Ostatecznie gorzowianie pokonali Betard Spartę 47:43.

Piotr Paluch (trener Stali)

Piotr Baron (menadżer Betard Sparty)

Tomasz Gollob (Stal Gorzów)

Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów)

Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław)

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA
Na początku zawodów prym wiedli zawodnicy z Gorzowa. W pierwszej serii startów jedynie parze Matej Zagar - Niels Kristian Iversen nie udało się wygrać, gdyż jako pierwszy po dobrym starcie do mety dojechał Tomasz Jędrzejak. Jednak po czterech biegach prowadziliśmy już dziesięcioma punktami i pytaniem było, czy będziemy to prowadzenie powiększyć, czy bronić. - Na początku trochę nie trafiliśmy z ustawieniami i musieliśmy szybko zmieniać - mówił po meczu menadżer Betard Sparty Piotr Baron.

Druga seria skłoniła nas przy tej drugiej opcji, gdyż w piątym biegu podwójnie wygrali gospodarze, a chwilę później najlepsza była para Zagar - Iversen. W siódmej gonitwie mieliśmy remis i dalej nasze prowadzenie wynosiło 10 punktów.

Emocje na nowo wróciły nam jednak już chwilę później. Dwa podwójne zwycięstwa gospodarzy i nasza przewaga zmalała ledwie do dwóch punktów. Gospodarze liczyli, że być może na prowadzenie uda się wyjść już po 10 biegu, jednak Tomasz Gollob był najlepszy i po trzeciej serii startów na tablicy wyników widniało 29:31.

W jedenastej gonitwie wydawało się, że nasza przewaga wzrośnie, gdyż prowadziliśmy 4:2, jednak na drugim łuku drugiego okrążenia defekt na prowadzeniu zanotowała Michael Jepsen Jensen i gospodarze doprowadzili do meczowego remisu. Nasze nadzieje na zwycięstwo przywróciła jednak para Gollob - Iversen, która wygrywając 5:1 w 13. biegu dała nam czteropunktowe prowadzenie przed biegami nominowanymi.

I takim też wynikiem zakończyło się całe spotkanie, po którym z ulgą mogli odetchnąć gorzowianie, którym przez moment przypomniało się, jak w zeszłym roku ulegli we Wrocławiu choć przyjechali w roli faworyta. - Nasze zwycięstwo cieszy. Nie uważam, że było jakieś szczęśliwe, gdyż przecież zdarzył nam się defekt na prowadzeniu. Zawody byłyby wtedy inne. Niepotrzebnie trochę przespaliśmy środek zawodów - stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej Piotr Paluch.

W zakładce Multimedia znajdziecie pomeczowe wypowiedzi zawodników i sztabów szkoleniowych obu ekip. Natomiast w zakładce Relacje zamieściliśmy zapis naszej relacji live.

Betard Sparta Wrocław - Stal Gorzów 43:47

Betard Sparta:
9. Tai Woffinden (1,2,2*,t,0) 5+1
10. Sebastian Ułamek (0,1*,3,3,3) 10+1
11. Tomasz Jędrzejak (3,3,2*,2,3,0) 13+1
12. Fredrik Lindgren (d,2*,1*,1,3) 7+2
13. Dennis Andersson (0,1,-,-) 1
14. Patryk Dolny (0,0,0) 0
15. Patryk Malitowski (2,1,3,1,0) 7

Stal:
1. Krzysztof Kaprzak (2*,0,0,2) 4+1
2. Michael Jepsen Jensen (3,1,1,d,2) 7
3. Matej Zagar (2,2*,0,2,1*) 7+2
4. Niels Kristian Iversen (1,3,1,2*,1*) 8+2
5. Tomasz Gollob (3,3,3,3,2) 14
6. Adrian Cyfer (1,0,1) 2
7. Bartosz Zmarzlik (3,2*,0) 5+1

Radosław Łogusz

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości