Wiadomości

Zepter był dla nas za silny

31 marca 2012, 15:17
fot. Radosław Łogusz
Nie udał się szczypiornistom GSPR Gorzów ostatni wyjazd w tym sezonie. Po niezłych zawodach gorzowianie ulegli ekipie z Warszawy 30:35.

Paweł Kaniowski (trener GSPR)

Witold Rzepka (trener Zepter AZS UW)

Tomasz Jagła (GSPR Gorzów)

Łukasz Wolski (Zepter AZS UW Warszawa)

Niestety dla nas równorzędnym rywalem dla ekipy z Warszawy byliśmy tylko przez pierwsze 20 minut. Później gospodarze zaczęli nam odjeżdżać i na przerwę schodziliśmy już z pięcioma bramkami straty. Wzięło się to przede wszystkim z kilku przestrzelonych niezłych sytuacji. W pierwszych 30 minutach przestrzeliliśmy aż 15 rzutów. Czy wpływ miała na to niecodzienna pora rozgrywania zawodów i długa droga? - Nie myślę, że nie. Po prostu momentami brakowało nam tlenu, coraz bardziej daje nam się we znaki zmęczenie. Choć powiem szczerze rzeczywiście dawno o takiej porze nie grałem - stwierdził po meczu Tomasz Jagła.

Z przebiegu drugiej połowy możemy być w sumie zadowoleni. Momentami udawało nam się redukować przewagę gospodarzy do trzech bramek, jednak to było maksimum naszych możliwości w dzisiejszym spotkaniu. Ostatecznie GSPR uległ warszawiakom 30:35 i ze stolicy podopieczni Pawła Kaniowskiego wracają bez punktów.

Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów i zawodników obu ekip. W zakładce Relacje znajdziecie natomiast zapis naszej relacji live.

Zepter AZS UW Warszawa - GSPR Gorzów 35:30 (17:12)

Zepter AZS UW:
Malanowski, Strzępka - Marciniak 11, Wolski 8, Nowak 6, Prokop 3, Zaprutko 3, Szpejna 2, Brinovec 1, Brinovec 1, Monikowski 1, Chmielewski 0.
GSPR: Szczęsny, Nowicki - Wolski 8, Ringwelski 6, Śramkiewicz 5, Jagła 5, Bartnik 3, Jankowski 3, Patalas 0, Pieksza 0, Gintowt 0, Baraniak 0, Nieradko 0.

Radosław Łogusz

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości