Gorzowskie koszykarki po fenomenalnym widowisku, jakie stworzyły wraz z ekipą CCC, kończą tegoroczną fazę play-off. Po raz drugi lepsze okazały się Pomarańczowe, tym razem po dogrywce. Akademiczkom pozostaje rywalizacja o miejsca 5-8.
Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ)
Arkadiusz Rusin (trener CCC Polkowice)
Claudia Trębicka (KSSSE AZS PWSZ)
Joanna Walich (CCC Polkowice)
Joanna Walich (konferencja)
Akademiczki we własnej hali zagrały jeszcze lepiej niż w środę w Polkowicach. Gorzowianki od samego początku toczyły równy bój. W końcówce podopieczne Dariusza Maciejewskiego miały szansę, aby szalę zwycięstwa przechylić na swoją korzyść. Niestety nie udało się wygrać w regulaminowym czasie gry i potrzebna była dogrywka. - Jestem bardzo dumny z zespołu. Sam się nie spodziewałem, że potrafimy tak zagrać - komentował po porażce szkoleniowiec KSSSE AZS PWSZ.
Dodatkowy czas gry był korzystniejszy dla przyjezdnych. Akademiczki w krótkim czasie zapisały kilka strat, a także nie potrafiły oddać skutecznych rzutów. Lepiej ta dogrywka wyszła Pomarańczowym, które po drugiej wygranej awansowały do półfinału. Nam pozostaje walka o miejsca 5-8. - Szczęśliwie doprowadziliśmy do dogrywki i wygraliśmy ją - mówił po meczu Arkadiusz Rusin, trener CCC. - Zwycięzców się nie osądza - dodała Joanna Walich.
Po pięciu latach w czwórce gorzowianki po raz kolejny zagrają w dolnej grupie fazy play-off. - Przyzwyczaiłem się do tego, że graliśmy o medale - mówił smutny Dariusz Maciejewski.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodniczek. W zakładce Relacje znajduje się link do naszej relacji live z tego pojedynku.