Nasze koszykarki rozpoczęły dzisiaj walkę w fazie play-off. Gorzowskie akademiczki w pierwszym meczu w Polkowicach uległy gospodyniom dosyć wysoko. Podopieczne Dariusza Maciejewskiego walczyły ambitnie, co udowodniły głównie w pierwszej połowie.
Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ)
Arkadiusz Rusin (trener CCC Polkowice)
Paris Johnson (KSSSE AZS PWSZ)
Agnieszka Skobel (KSSSE AZS PWSZ)
Sharnee Zoll (CCC Polkowice)
Pomarańczowe są zdecydowanymi faworytkami w tej parze, jednak początek dzisiejszej rywalizacji nie wskazywał jednoznacznie, że to gospodynie powinny spokojnie wygrać. Akademiczki od samego początku wyszły bardzo skoncentrowane i skutecznie walczyły w tym pojedynku. Dopóki starczyło sił to nasze zawodniczki toczyły bój z CCC jak równy z równym. - Myślę, że ta różnica jest trochę za wysoka. Graliśmy dopóki starczyło nam sił. Później było już nam ciężko ustać - mówił po meczu Dariusz Maciejewski, trener KSSSE AZS PWSZ.
Nasze zawodniczki miały problemy z oddawaniem celnych rzutów z dystansu. Lepiej to wychodziło gospodyniom, dla których trzy trójki, niemal od razu po wejściu, zdobyła Agnieszka Bibrzycka. - Weszła "Biba", zrobiła różnicę i był problem. Gracz z ławki, który wchodzi zdobywa od razu bardzo ważne punkty - komentował szkoleniowiec gorzowianek.
Akademiczki grały na słabszej skuteczności w każdym fragmencie. Podopieczne Arkadiusza Rusina były także lepsze na zbiórkach, jednak nasze zawodniczki stratę w tym fragmencie zmniejszyły w jednej akcji, w drugiej połowie, gdzie pięciokrotnie zbierały piłkę pod koszem CCC. W tym pojedynku więcej strat jednak popełniały koszykarki miejscowej drużyny. - W drugiej połowie pięć zbiórek z rzędu Gorzowa, to są braki w koncentracji - tłumaczył A. Rusin.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie pomeczowe wypowiedzi trenerów oraz zawodniczek. W zakładce Relacje znajduje się link do naszej relacji na żywo z tego pojedynku.