Wiadomości

Kolejny remis Stilonu

11 lutego 2012, 13:10
fot. Iga Andres
Wciąż bez zwycięstwa są przygotowujący się do sezonu piłkarze Stilonu Gorzów. Dziś podopieczni Tomasza Jeża zremisowali z trzecioligowym Orłem Międzyrzecz 1:1.

Tomasz Jeż (trener Stilonu Gorzów)

Dariusz Borowy (trener Orła Międzyrzecz)

Sebastian Żłobiński (Stilon Gorzów)

Damian Szałas (Orzeł Międzyrzecz)

Pomimo ciężkich warunków atmosferycznych, Stilon Gorzów nie zwalnia tempa przygotowań przed nadchodzącą  rundą wiosenną. Dziś o godzinie 11 rozpoczęło się spotkanie sparingowe w Międzyrzeczu, gdzie gorzowska drużyna miała okazję zmierzyć się z miejscowym Orłem.

Już pierwsze minuty sparingu zwiastowały spotkanie pełne emocji. W 4. minucie, ofiarą faulu padł Dawid Kaniewski, który musiał opuścić boisko na kilka minut. Całe zdarzenie wyglądało groźnie, jednak gorzowski pomocnik, po opatrzeniu kostki, był w stanie kontynuować grę. Kilka minut później, dużo szczęścia mieli gorzowscy zawodnicy, gdy piłka strzelona ze środka pola karnego minęła słupek bramki strzeżonej przez Mirosława Dębca. Dalsza część należała w dużej mierze do gospodarzy. Piłka nie wychodziła poza połowę boiska Stilonu. Dopiero w 27. minucie drużyna z Gorzowa była w stanie zagrozić bramce przeciwnika. Niestety strzał Jakuba Ryżyka bez problemu obronił międzyrzecki golkiper. Piłka krążyła między zawodnikami gospodarzy. Łatwe straty piłki przez ekipę gości zemściły się w 44. minucie, gdy były zawodnik GKP Gorzów, Damian Szałas, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, zdobył bramkę dla swojej drużyny. Jednak gospodarze nie musieli czekać długo na odpowiedź - minutę później wynik wyrównał Sebastian Żłobiński.

- W drugiej połowie postanowiłem zmienić trzon zespołu, wciąż szukam optymalnego ustawienia - powiedział po meczu trener Stilonu Tomasz Jeż. Kolejna część spotkania w wykonaniu obydwu zespołów była już mniej poukładana. Podstawowe błędy, mało precyzyjne podania, czy straty piłki były widoczne zarówno ze strony gospodarzy, jak i gości. Jednak to drużynie Stilonu Gorzów udało się stworzyć więcej groźnych sytuacji. W 65. minucie okazję do zdobycia przewagi bramkowej miał Michał Sławiński, który prowadził piłkę lewą stroną pola karnego. Zawodnik jednak zdecydował się za późno na strzał i piłka uderzyła w boczną siatkę. Kolejną niewykorzystaną sytuację zaliczył Bartłomiej Starościak, który po dośrodkowaniu z autu, posłał piłkę tuż nad poprzeczką.

W ostatnich minutach spotkania miała miejsce kontrowersyjna i dyskusyjna decyzja sędziów. Mateusz Arcimowicz uderzył piłką w poprzeczkę, ta odbiła się od ziemi, jednak decyzją sędziów - nie przekraczając przy tym linii. Sytuację próbował uratować Mieszko Trachimowicz, jednak zawodnik znalazł się na pozycji spalonej.

W sparingu nie zagrał Radosław Somrani, który nabawił się kontuzji na wczorajszym treningu. - Jeszcze nie znamy specjalistycznej diagnozy, ale uraz może go wyłączyć na jakiś czas z treningów - podsumował trener Stilonu Gorzów.

W zakładce Multimedia znajdują się wypowiedzi trenerów oraz zawodników.

Orzeł Międzyrzecz-Stilon Gorzów 1:1 (1:1)

Bramki:
44’ - Damian Szałas (1:0)
45’ - Sebastian Żłobiński (1:1)

Stilon Gorzów: Dębiec (46’ Młynarczyk), Starościak (80’ Trachimowicz), Kozioła, Więckowski, Hajdasz (83’ Antkowiak), Sławiński, Bajko, Kaniewski (’73 Błajewski), Andruszczak (46’ Rosołowicz), Ryżyk (46’ Cipiński), Żłobiński (60’ Arcimowicz; 83’ Baniewicz)

Iga Andres

Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości